"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

Who's online

Zarejestruj się i / lub zaloguj, aby przeglądać całe FORUM...

Falco Peregrinus Obserwacje sokołów w naturze - EC Kawęczyn Warszawa

  • jur
  • jur's Avatar Topic Author
More
13 Nov 2013 22:56 #31 by jur
jur replied the topic: Obserwacje sokołów w naturze - EC Kawęczyn Warsza
11.11.2013 r.
Jeden telefon do ziomalki i w 15 minut, zrobiona na bóstwo :woohoo: siedzi w samochodzie :laugh: .Jedziemy pod komin, poobserwować sokoły (ewentualnie ;) ).Pogoda piękna ,zero korków na drodze. Po dojechaniu na miejsce ,jeszcze nie zdążyliśmy rozłożyć lunety, a pan z ochrony delikatnie sugeruje ,żebyśmy się tu nie rozkładali ,bo policja się tu kręci. Na nic zdały się argumenty ,że to teren ogólnie dostępny :dry: ochroniarz powtarza - lepiej stąd jedźcie. Dla świętego spokoju przemieszczamy się więc, w inne miejsce, bliżej komina. Jadąc drogą w oddali widzimy 2 samochody i kilka osób, dwóch jakby w policyjnych uniformach ;) . I znów ta sama sytuacja ,jeszcze luneta nie rozłożona , a policja już jest koło nas :woohoo: .Na pytanie : co tu robimy ? Odpowiadamy chórem z Xavi ,że przyjechaliśmy obserwować sokoły. Trochę zdziwieni tym faktem ,więc pokazujemy im sokoła na banerach "lunetowych" :P . Owszem podziwiali, ale dowodziki poprosili :woohoo: . W czasie spisywania podjeżdża drugi samochód ,zresztą oba są nieoznakowane. Dżentelmeni ci delikatnie sugerują ,że to nieodpowiednia pora i miejsce na obserwacje z dwóch powodów, Święta Niepodległości i Szczytu Klimatycznnego w Warszawie :woohoo: . Wiecie państwo - tłumaczy nam - może tu ktoś z "Zielonych" będzie chciał się powiesić na tym kominie i państwo też możecie zostać w to wplątani i po co wam to :woohoo: ? O żesz ty :laugh: !!! Poważna sprawa ;) - pytam więc, skąd możemy popatrzeć ?
- Jedźcie gdzieś dalej i oglądajcie z "bezpiecznej odległości" :laugh: :laugh: :laugh: . Dobre co :silly: ?
Oddaliliśmy się więc, na "bezpieczną odległość" ;) i patrzymy, już przez Lusię.
Niestety ,nieraz bywa tak ,że pomimo wylegitymowania ,lunety ,przejechanych kilometrów zagorzały FalcoFan zobaczy tylko ...komin :( . Ech ,ile to człowiek musi przejść, żeby zobaczyć sokoła ;) .

Latanie to najpiękniejsza ze sztuk .
The following user(s) said Thank You: dziuniek, Ika, potwornicka, Terka, taren, wanda59, HasiaW, adadżna, aalina, marsz, oko, evva, kasiakl, Lili, anna49 and 8 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • dziuniek
  • dziuniek's Avatar
  • rozległe
More
17 Nov 2013 17:17 #32 by dziuniek
dziuniek replied the topic: Obserwacje sokołów w naturze - EC Kawęczyn Warszawa
Ja tam bym dał się wplątać. Że jur odpuścił, to się nie dziwię, niespotykanie spokojny człowiek, ale xavi musiała mieć słabszy dzień, a legitymujące chłopaki szczęście :whistle: .

___________
pozdr
dziuniek
OBSERWACJA SOKOŁÓW NA ŻYWO POD PKiN - INFORAMCJE tel. 722 592 176
The following user(s) said Thank You: jur, taren, Lili, xavi, mim, kazek52, WAGA51

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • jur
  • jur's Avatar Topic Author
More
16 Feb 2014 16:09 #33 by jur
jur replied the topic: Obserwacje sokołów w naturze - EC Kawęczyn Warszawa
Byłem dziś pod kominem. Sokoła lub sokołów nie widziałem , ale jest coś na rzeczy. Na daszkach z siatki osłaniających anteny, widziałem
"nowe" pozostałości po zdobyczach. Niemożliwe żeby przetrwały od poprzedniego roku. Zresztą leżą w innych miejscach niż tutaj peregrinus.pl/pl/peregrinus-forum/8-soko...okola?start=48#38640 .
Fotek nie zrobiłem ,i tak nie byłoby widać miałem tylko aparat ,a obiekty leżą wysoko :blink: .

Latanie to najpiękniejsza ze sztuk .
The following user(s) said Thank You: potwornicka, Terka, taren, HasiaW, adadżna, marsz, oko, Lili, anna49, xavi, mim, kazek52, miedzia, Ciuciek, WAGA51

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • jur
  • jur's Avatar Topic Author
More
17 May 2014 22:52 #34 by jur
jur replied the topic: Obserwacje sokołów w naturze - EC Kawęczyn Warszawa
Dzisiejsza wizyta pod kominem, satysfakcji mi nie dała. Pusto, nawet pustułki gdzieś się pochowały. Nic tylko zaglądać tam dalej, co niniejszym oświadczam ;) .

Latanie to najpiękniejsza ze sztuk .
The following user(s) said Thank You: potwornicka, Terka, taren, marsz, evva, Lili, anna49, xavi, mim, kleks, kazek52, WAGA51

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • jur
  • jur's Avatar Topic Author
More
06 Sep 2014 15:23 - 06 Sep 2014 15:44 #35 by jur
jur replied the topic: Obserwacje sokołów w naturze - EC Kawęczyn Warszawa
Nad Polską od trzech dni stoi wyż , serwując nam piękną pogodę z bezchmurnym niebem , ciepłymi dniami i chłodnymi nocami. To najlepsza pora dla grzybiarzy. Jadąc pod komin sporo ich widziałem ,wyjeżdżających z miasta w okoliczne lasy z koszami w gumowcach ,ubranych w ciepłe kurtki. Nie zabrakło też wędkarzy, Ci różnią się od poprzednich tylko zabranym ze sobą ekwipunkiem. Krótko mówiąc ,każdy podąża za swoimi pasjami. Nawet mnie zdziwiło ,że taki duży ruch na drodze w wolną sobotę :woohoo: . No więc jedni na rybki ,drudzy na grzybki , a ja na sokoły :P . Dawno mnie tam nie było, więc postanowiłem odwiedzić stare kąty o wczesnej poronnej porze. Oj, ciężko było mi wstać, ale zobaczyć sokoła na kominie będzie wystarczającą rekompensatą ;) , aczkolwiek takiej pewności nie miałem, że go ujrzę. Mało to razy byłem tam i co - pudło :( . PKIN i Marek45 też kilka razy tam zaglądali i bez rezultatu. Nieraz to już nawet nie wspominali (ja również) na Forum ,że byli i nic, nawet pół sokoła nie widzieli ;) .
Pod komin zajechałem tuż przed wschodem słońca, rozwidniało się. Po ustawieniu Lusi na niebie zobaczyłem smugi po odrzutowcach i stado gołębi ,które krążyły gdzieś nad Ząbkami. Komin czysty, znaczy sokoła brak :dry: . Zostawiając samochód, przeszedłem kilkadziesiąt kroków dalej, aby obejrzeć komin od strony wchodzącego słońca. Stałem tam zasłonięty ścianą lasu, kiedy komin zaczął już czerwienić się w porannym blasku. Z każdą chwilą robiło się coraz widniej, czerwień przechodziła w żółć, a ja chyba się za lekko ubrałem i 10 st.C rano odbiło swoje piętno na mojej twarzy :lol: . Było już dobrze po szóstej, przeleciało kilka stad szpaków, kilka razy w pobliskim lasku zaskrzeczała sójka - nieomylny to znak ,że zbliża się jesień. Sokoła brak. Bywalcy wiedzą ,że od strony ulicy i dyżurki ochrony widać jakieś 80% komina. niewidoczna strona znajduje się od południowej strony i są tam elementy różnych nadajników, przekaźników na których sokół może siadać i trudno go wtedy zauważyć.
Zziębnięty i zrezygnowany stoję i czekam nie wiem na co, mówię do Lusi - wracamy. Chyba usłyszał, bo naraz dobiega mnie gdzieś od strony komina znajomy przeciągły głos, tak nawołują tylko wędrowne. Spoglądam i jest ,widzę go leci ,krzyczy i ma coś w szponach :woohoo: . Jest już całkiem widno, zmarznięcie minęło ,jak z bicza strzelił, trzeba robić fotki a ... aparat w samochodzie ,jakieś 200 m. To wynik mojej niewiary w ujrzenie sokoła :unsure: . Lusię pod pachę (nie protestowała znamy się już tyle lat) i obserwując sokoła ,biegiem do samochodu. Na szczęście usiadł w takim miejscu ,że mogłem go oglądać z dogodnego miejsca i zaczął konsumować zdobycz.
Oto pierwsza fotka godz.6.35





Szybko okazało się ,że zdobyczą jest gołąb ,a raczej jego resztki , natomiast sokół to samica. Myślę sobie ,że to pewnie ta sama co w ubiegłym roku. Niech tylko pokaże nogi i ...pokazała :woohoo: . Coś mi zamajaczyło na kształt obrączki, ale zajęta skubaniem , ani myśli pokazać więcej :P

Czy to obrączka ???





Na drugiej nodze też , a może ta sokolica chodzi w butach z cholewami :laugh:





Zauważyłem też lotkę lewego skrzydła ,która jest "na wylocie". Czekałem na nią , ale się nie doczekałem :( .Skrzydełko od gołębia już prawie zjedzone. Na lewej nodze widoczne coś na kształt obrączki.




Tu widoczna prawa cholewka ;)






Jednak sokoły nie chadzają w butach , na dowód tego fotka :lol:





Po posiłku samica robiąc dwa kółka wkoło komina i nabierając wysokości , wylądowała wyżej od wschodniej cieplejszej strony.
Ten mały punkcik na tle nieba z lewej strony komina to Ona.





Tu wylądowała i zajęła się ,jak na Damę przystało poranną pielęgnacją B) .





Ruch na drodze przy której stałem robił się coraz większy, betoniarki zaczęły coraz częściej kursować ,wzbijając kurz na mnie i na Lusię. Postanowiłem zakończyć obserwację. Samica siedziała najedzona , nie przejawiając chęci do latania. Nawet pustułka , która z krzykiem przeleciała tuż obok , chcąc ją przegonić nie była w stanie skłonić jej do ruchu. Tak więc zakończyłem obserwację i udałem się w drogę powrotną. Przejeżdżając przy Kanale Żerańskim zobaczyłem kilkunastu wędkarzy łowiących ryby, a w okolicach Jabłonnej grzybiarzy wracających z lasu. Koszyki nie były specjalnie pełne.
Każdy ma swoje hobby. Ja po dzisiejszej obserwacji ,niewątpliwie ekscytującej , naładowałem pozytywnie swoje akumulatory na najbliższy czas. Dlatego chciałem, jak najpełniej oddać to, co widziałem i czułem i Wam to przekazać, abyście się również choć w części "naładowali". Wszak nie od dziś wiadomo że : Na wszelkie smutki ,chandrę i doła - najlepszy jest widok sokoła !!! :laugh:

Latanie to najpiękniejsza ze sztuk .

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 06 Sep 2014 15:44 by jur.
The following user(s) said Thank You: potwornicka, Terka, taren, wanda59, HasiaW, Basiula, adadżna, Magdalena, aalina, marsz, gajowy, evva, kasiakl, Lili and 7 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniek