"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

We need your help

Since 2010, we have released more than seven hundred young falcons. During this time, thanks to these reintroductions, over 400 young falcons have already hatched in nature. Every year, we try to ring the young falcons in all nests we know. We run live broadcasts from several of them, thanks to which we can keep track of what is happening in the slots.

This year, we plan to release another 80 falcons, ring all young birds in their natural nests, and transmit from falcon nests. In March and April this year we've launched three more new online previews.

To achieve this, financial resources are necessary for this.

We do not have € 72,600 for this year yet

It will not be possible without your help. We count on your support that thanks to the funds raised, we will be able to continue our efforts.

We count on every, even the smallest donation

logo_dotpay
 
 

€ 10 553 from € 83 132

  darowizna
Thank you to all donors

Who's online

Zarejestruj się i / lub zaloguj, aby przeglądać całe FORUM...

Falco Peregrinus Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
20 Jun 2018 21:50 #56 by ewako
ewako replied the topic: Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje
EC Gdańsk

Dzisiaj na sokolenie wybraliśmy się pod wieczór, była już godzina 19 . Po całym dniu wariacji w domu ( mam malowanie mieszkania), musiałam się odstresować . A więc: poszliśmy w swoje ulubione miejsce, mąż odpalił aparat , głowy zadarliśmy do góry .... czekamy, czekamy hmmm :whistle: Staliśmy tak ponad pół godziny - nic ! Zaczęliśmy się więc rozglądać i szukać naszych małych znajomych , kopciuszka i trznadla. Nie zawiedli nas . Najpierw pokazał się trznadel ( był widoczny króciutko) a po chwili nadleciał kopciuszek i chyba tez pani kopciuszkowa :) Tak kręcili się na tych drutach , jak żywe sreberka . Mąż cyknął im zdjęcia , a ja , oczywiście głowa zadarta do góry i z nadzieją w oczach, wpatrywałam się w komin . Komin stał , ani drgnął , a sokołów jak nie widać , tak nie widać . Po godzinie stania , a zrobiło się nawet zimnawo ( wyszliśmy na krótkie rękawki) postanowiliśmy wrócić do domu.
Po drodze przechodząc przez mostek, płynącej opodal małej rzeczki, zwącej się Strzyża , spotkaliśmy kaczą rodzinkę .
I tyle było z naszego sokolenia , szkoda , że nie widzieliśmy nawet jego cienia ;)











This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, taren, aalina, Lili, rysx, mim, kleks, kazek52, miedzia, Mysia, wifi, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, ewalis and 4 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
07 Sep 2018 21:15 #57 by ewako
ewako replied the topic: Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje
EC Gdańsk

Minęło trochę czasu od wylotu młodych, sokoły też zniknęły na jakiś czas z pola widzenia, zrobiło sie smutno. Codziennie spoglądałam w stronę komina, raz dłużej , raz krócej i nic nie udało mi się zaobserwowac. Dopiero w czwartek wracając ze spaceru z mężem -a pogoda była piękna - zatrzymaliśmy się trochę dłużej na moście przy głównej ulicy i wpatrywaliśmy się w komin. Staliśmy tak oparci o barierki, gdy nagle nie wiadomo skąd pojawiła się para naszych sokołów. Obleciała komin i wznosząc się ku górze , robiąc wokół siebie kółka oddaliła się za kanał Martwej Wisły . Zaopatrzona tylko w komórkę robiłam zdjęcia ale jakośc ...hmmm po prostu byle jaka.

Dzisiaj już wiedzieliśmy, że pójdziemy razem pod kominy przyfilowac sokoły. Wczoraj widzieliśmy je po godz. 18, a więc i dziś o tej porze się tam wybraliśmy. Co prawda niebo nie było już takie czyste , szare chmury były wszędzie ale nie zważając na to staliśmy z nadzieja , że przylecą. Chwilkę postaliśmy, gdy samiec się pojawił , obleciał komin i usiadł przy gnieździe na barierce. Siedział tak z półgodziny po czym odleciał gdzieś hen daleko.
Przyleciał po 15 minutach i siadł w gnieździe , a zraz za nim przyleciała samica i siadła na poręczy. W ukłonach trwali przez chwilkę. Samica odleciała pierwsza, okrążyła komin i siadła wysoko na kątowniku tuż nad gniazdem i tam już pozostała. Samiec natomiast jeszcze trochę został w gnieździe by po chwili odleciec w niewiadome mi miejsce :)
Na tym zakończyliśmy dzsiejsze sokolenie , robiło się już szarawo i zdjęcia już nie tak wychodziły .
Odchodząc widzieliśmy , że samica jeszcze siedziała dalej w tym samym miejscu ... może tam zanocuje ? a może nie ?















This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: aalina, Lili, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, ewalis, Matusia, raktoja, awas

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
07 Sep 2018 21:17 #58 by ewako
ewako replied the topic: Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje
c.d.





Wiązania :) :) :)











This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Terka, alob, Lili, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, ewalis, Matusia, raktoja, awas

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
07 Sep 2018 21:22 #59 by ewako
ewako replied the topic: Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje
c.d.







Oczywiście jeszcze do nas na chwilkę przyleciał się przywitac kopciuszek i gołąbek grzywacz :)



This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, Terka, alob, aalina, Lili, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, ewalis, Matusia, raktoja, awas and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
16 Feb 2019 19:21 #60 by ewako
ewako replied the topic: Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje
EC Gdańsk

Dzisiaj od rana słoneczko świeciło, na termometrze 15 stopni , wiosna zapukała do okien , aż chciało się wyjść na spacer. Po obiedzie postanowiłam więc poszukać naszych sokołów , przecież to już czas na wiązania i zaloty.
Razem z mężem wybraliśmy się w wiadome miejsce skąd najlepiej widać ich gniazdo. Staliśmy około pół godziny , podziwiając przelatujące koło komina ptaki , w tym najwięcej mew, gdy nagle nie wiadomo skąd zobaczyliśmy wysoko w górze szybującego sokoła (zbliżał się i oddalał od komina ). W pewnym momencie dwie mewy zbliżyły się zbyt blisko i wtedy , no właśnie...... akcja ! :evil: . wszystko tak błyskawicznie się odbyło, że aparatem nie zdążyliśmy za dużo złapać, posypały się pióra . Oczywiście jak zwykle ja się drę łap, łap tu jest , teraz tam ...... haha wariactwo istne :)
Po 15 minutach , takich lotów okazało się , że to nie był jeden sokół tylko para , która zgodnie broniła swojego rewiru. Pokręcili się jeszcze trochę koło komina, po czym jeden z nich przysiadł na dolnym wsporniku ( po wielkości myślę , że to samiec) a drugi po chwili na samej koronie komina ( to samica ).
Dodam jeszcze ,że w słońcu to te nasze sokoły wyglądają prawie jak białe mewy, tak ładnie podświetlone były :)
Jak odchodziliśmy to jeszcze siedziały na swoich miejscówkach.
Pomachałam im na do widzenia i w tył zwrot ...kierunek dom :)








Tu po ataku






This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, Terka, taren, Lili, Frugoslaw, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, ewalis, Matusia, Nuncjusz, elik and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniek