Logowanie

Kto Online

Now online:
  • 5 members
  • 24 guests
Latest members:

Sokoli Biuletyn

Jeśli zdarzy się coś czym będziemy chcieli się z Tobą podzielić, możesz się o tym niezwłocznie dowiedzieć. Zamów nasz "Sokoli Biuletyn". Nie musisz być zarejestrowanym użytkownikiem.

Odwiedzili nas...

PKiN Warszawa

Sokół wędrowny w Warszawie

Sokoły widywano w Warszawie po wojnie, prawdopodobnie nawet tu gniazdowały. Na przełomie lat 50 i 60 ubiegłego wieku sokoły wyginały prawie na całym świecie.  Po rozpoczęciu reintrodukcji sokołów w Polsce w latach dziewięćdziesiątych w Warszawie zaczęto obserwować pojedyncze sokoły.

Czesław Sielicki (założyciel hodowli sokołów we Włocławku) postanowił przeprowadzić reintrodukcje także w Warszawie. We współpracy z Muzeum i Instytutem Zoologii PAN w 1996 i 1997 roku reintrodukcje przeprowadził i nadzorował Janusz Sielicki, społeczny współpracownik włocławskiego Ośrodka. Ze strony Instytutu w reintrodukcji brał udział prof. Maciej Luniak.

Sokoły zostały wypuszczone z gniazda na dachu byłego KC, a w nowej rzeczywistości. W warszawskich reintrodukcjach w 1996 i 1997 roku wypuszczono 6 młodych sokołów, z czego jeden zginął od razu zabity przez człowieka na terenie jednego z Ministerstw. Już w drugim roku reintrodukcji w pobliżu wypuszczanych młodych sokołów pojawił się sokół dorosły. Ptak ten trzymał się w okolicach Pałacu Kultury. Tam też zaczęliśmy szukać miejsca na gniazdo dla sokołów. Sokół trzymał się blisko niszy w elewacji w okolicach 30 piętra. Okazało się ze jest to samiec wypuszczony pod Włocławkiem, także przez włocławski ośrodek. W kolejnym roku dołączyło do niego młoda samica z pierwszej warszawskiej reintrodukcji. Założyliśmy dla nich gniazdo w pobliżu miejsca które sobie upatrzyły. Było ono umieszczone wewnątrz budynku, z dostępem z zewnątrz przez okienko. Niestety sokoły nie zaakceptowały pierwszego gniazda. Znalazły sobie inne miejsce – na 45 piętrze. Wypatrzyły tam otwarte okienko i wprowadziły się. Pierwsze jajo zniosły dosłownie na betonie. Niestety nie było ono zalężone, gdyż ptaki były jeszcze za młode. Ponadto w tym okresie prowadzono prace na elewacji i sokoły próbowały przeprowadzki w inne miejsca – budowane w tym czasie Warszawskie Centrum Finansowe przy ul. Emilii Plater, a także Błękitny Wieżowiec na Placu Bankowym.

W wybranym przez sokoły miejscu wspólnie z Instytutem Zoologii umieściliśmy sztuczne gniazdo, które od tego czasu jest ich domem. Następny rok (1999) to kolejny rok oczekiwania. Sokoły złożyły jaja, jednak nadal nie doczekały się własnego potomstwa. Dostały do wychowania pisklę z ośrodka we Włocławku. Obawialiśmy się czy nie zaszkodziło im promieniowanie, więc gniazdo zostało pokryte ochronną siatką metalową.

Rok 2000 to już pełny sukces. Na Pałacu wykluły się i wyleciały z gniazda 3 młode sokoły. Poza gniazdem na Pałacu założyliśmy sokołom także alternatywne gniazdo na wieżowcu przy ul. Emilii Plater. Sokoły wykorzystały je w 2005 roku. Najchętniej jednak sokoły wybierały stare gniazdo na PKiN. Nie zawsze udawało im się wyprowadzić młode. W tych latach gdy nie miały własnego potomstwa sokoły dostawały pod opiekę pisklęta z hodowli.

Łącznie w Warszawie wykluło się 17 młodych sokołów. Liczymy, że wkrótce mogą pojawić się kolejne gniazda, gdyż sokoły widywane są w różnych częściach miasta. Założyliśmy dla nich kilka sztucznych gniazd - staramy się zakładać je tam, gdzie sokoły są widywane. Szczególnie ważne jest tu poparcie mieszkańców, którzy zgłaszają obserwacje sokołów, a często także pomagają nam je uratować, gdy z różnych powodów trafiają w ręce ludzi. Stowarzyszenie Sokół współpracuje tu ściśle z Instytutem Zoologii PAN i Ptasim Azylem przy Warszawskim Zoo.

Teraz sokoły wędrowne każdy będzie mógł odwiedzić dzięki systemowi kamer w gnieździe, udostępnionemu na stronie webcam.peregrinus.pl.

Mamy nadzieję że sokoły staną się żywą wizytówką dzikiej i nieznanej Warszawy.


Patrz także:

{jcomments off}