"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

(2008)
FRANEK

(2013)
GIGA

Obserwacje PKiN

Kontakt do obserwatorów:
+48 722 592 176

Idź do...Idź do...

Z ostatniej chwili

Przekaż darowiznę

darowizna

logo_dotpay

Kto Online

Naszą witrynę przegląda teraz:
  • 5 użytkowników
  • 302 gości
Ostatnio w serwisie zarejestrowali się:

W związku z remontem iglicy na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie gniazdo sokołów a tym samym podgląd on-line zostaje tymczasowo zamknięte

Liczymy, że po zakończeniu remontu w 2018 roku gniazdo zostanie ponownie uruchomione

Najnowsze komunikaty: 2018-07-18 12:49:23
  • Ula : Matusia:)))
  • Matusia : A ja teraz umykam w real. Pa do potem======>
  • Matusia : Witaj Uleńko :DD
  • Matusia : Witaj dzesio :)
  • Ula : dzień dobry południowo, ja tak dziś w doskokach
  • dzesio : puk puk... «link»
  • Matusia : Miłego popołudnia Raktoja :DD
  • raktoja : Zmykam. Do widzenia wszystkim :)))
  • Matusia : Jur :) Sprawdziłeś??? Bardzo mnie to dręczy!
  • Matusia : Raktoja (pąs)
  • raktoja : Amika - filmik z trzmielami jest kapitalny
  • raktoja : Matusiu - masz WIELKIE, wspaniałe serducho (i lubisz "rudzielce")
  • jur : Południowcy *
  • jur : Matusia tak to już jest, u nas wszystkie ptaki praktycznie są pod ochroną, a południowy prawie do wszystkiego strzelają lub łapią w sieci i nąć pisanie petycji , skarg do rządów państw biorących udział w tym procederze :(((
  • raktoja : U mnie (Trójmiasto) całą noc grzmiało, padało - teraz wyjrzało zamglone słońce - lecę w miejski plener (zapalić lampkę w 25 roczn.śmierci członka rodziny)
  • Matusia : Jur :) nie tylko jajka wyrzucają, malutkie pisklęta też!!!!!POTWORY !!!!
  • Matusia : Raktoja :D jur :D
  • jur : Najwyżej schowam się pod daszek
  • raktoja : Matusiu - my wszyscy jesteśmy "wariatami" - bo coś lubimy, szanujemy, kochamy ...
  • jur : Jadę dziś posokolić, ale zapowiadają burzę i opady ok 17
  • Amika : Ja zwykle koło 10-tej, ale dzisiaj trochę nie przesunęło :L)
  • jur : Amika ja o 11 zaczynam :)
  • jur : Matusia, wyrzucają jajka !!!! A to dziady jedne :(
  • Amika : Raktoja witaj :)
  • Amika : Witaj Jur, smacznego :) ja właśnie swoje kończę :)
  • jur : Witam śniadaniowo
  • raktoja : Witam prawie południowo. Ja tylko na chwilkę
  • Matusia : Amiko :) Najbardziej mnie wkurza, że dokarmiają bezpańskie koty, których są setki , ( a mysz i szczurów jeszcze więcej), ale wyrzucają jajka i młode gołębi!!!!
  • Amika : Ciuciek, "Twój" kotek się obudził :)))
  • Amika : Matusiu, u nasz też one maja wielu wrogów. Na mnie też krzywo patrzą i straszą policją :0
  • Matusia : Teraz mnie mają za wariatkę, że zabrałam te dwa maluchy:(
  • Matusia : Amiko :) tu nie dokarmiają gołębi, tutaj je zabijają, bo brudzą!!!!!
  • Amika : Matusiu, miałam na myśli miejsca gdzie stada sa dokarmiane. Np. u mnie w okolicy jest takich co najmniej 3.
  • Matusia : Uleńko :D Świetny pomysł z tymi dyplomami !!!!Brawo Ty !!!!
  • Matusia : A jeśli chodzi o dokarmianie, to cały czas mają wysypane ziarna słonecznika i płatki owsiane oraz wodę.
  • Matusia : Amiko :) Ciągle za nimi patrzę, ale na razie nie widzę nic.....
  • Ciuciek : Dzień dobry, Hosana ciągle pod krzaczkiem «link» ale chrapie
  • Amika : Matusiu, jeśli w miarę dobrze fruwały to na pewno znajda swoje miejsce w stadzie. Dla własnego spokoju rozejrzyj się gdzie w najbliższej okolicy gromadzi się stado gołębi, możesz je trochę podkarmić (jeśli nie masz możliwości zdobyć zboża to ryż, płatki owsiane, ziarno słonecznika) przy okazji może wypatrzysz swoje młodziki. Nie upłynęło wiele czasu więc chyba powinnaś je rozpoznać.
  • Ula : dokarmianie pyłkiem «link»
  • Ula : pyłek «link»
  • Amika : Ula, dla mnie nagroda jest już to, że ktoś obejrzy i że się podoba :)
  • Ula : Amiko, ustanowię chyba nagrodę "Złotego Ula", jak tylko znajdę czas, bede robić dyplomy - jak Matusia
  • Matusia : Mam taką nadzieję.....
  • Matusia : Amiko:D Nie sądzę, żeby odnalazły rodziców, mieszkam dość daleko od miejsca, gdzie się wykluły.Prędzej dołączyły do innych.
  • Amika : Jeśli dołączyły do stada to może dadzą radę, będą się od dorosłych uczyć. Na szczęście gołębie nie przeganiają słabszych tak jak kawki, więc jest duża szansa. A może rodziców odnalazły.
  • Matusia : "Rudasek" Jeszcze wrócił, ale potem poleciał i przepadł. Boję się, że zginął , za młody na samodzielne życie....
  • Matusia : Amika :) buuuu ...Uciekły oba :(
  • Amika : Witaj Matusiu :) Jak tam Twój gołębiś :)
  • Matusia : Amika :DD Witaj
  • Amika : Ula :) dla Ciebie prosto z "ula" «link»
  • Matusia : Witaj Różyczko :D
  • Róża : witam wszystkich
  • Ula : Pa na razie
  • Ula : Yvone,zadzwonię wieczorem
  • Ula : Masz rację
  • Amika : Ula nie prowadzę, ale po datach zdjęć dojdę :)
  • Ula : To taka prośba, mozesz taki odreczny dziennik prowadzić? Zeby nie umknelo co kiedy. A moxe prowadzisz?
  • Ula : Amiko..
  • Amika : Tak w ogóle to zaraz za rogiem budynku mają kwitnące krzewy pięciornika, ale u nas od kilku dni ciągle pada.
  • Amika : Ula, nie pomyślałam o aptece, dzięki :)
  • Amika : Miałam zamiar je wykurzyć stamtąd bo znalazły dojście i styropian z ocieplenia mi tną na mak. Dałam im trochę suchego mchu do ocielenia. ale chyba z nim nawlokłam szkodniki i musiałam sprzątać larwy ćmy.
  • Ula : Albo na internetowych sklepach pszczelarzy
  • Ula : Pylek bywa w aptece
  • Ula : Rozumiem, ale ta historia nie może zniknąć
  • Amika : Ula, mam dużo zdjęć i filmików, trochę nie najlepsza jakość bo budka głęboka (2-piętrowa) i większość w ciemno robię. Mam zamiar opisać, ale teraz z czasem krucho u mnie
  • Amika : Niestety nie mam pyłku więc trochę rozwodnionego miodu im daję.
  • Ula : Napisz o tym na forum.,proszę!
  • aalina : Niesamowity widok tych trzmieli u wodopoju.
  • Ula : AMIKO, Oskar w dziedzinie wspierania stworzeń wszelkich
  • Matusia : Dzień dobry FF i Goście 9/585) :))
  • Yvone : dobrze pyszczki poznałam :) , szkoda trzmieli, bo one lubią pomidorki zapyla
  • Ula : Dzień dobry Wszystkim!
  • Amika : Trzmiele miały gniazdo w kocim domku ale 2 tyg. temu zniszczyły je kuny. Większość z nich zginęła , te co pozostały próbują je odbudować.
  • Yvone : co to za "stado" opijusów :D
  • Yvone : ? Trzmielowate te brzęczki ?
  • Amika : Wifi :) jesteś jeszcze? Moje brzęczki odbudowują gniazdo, a że u mnie od kilku dni pada to pomagam im garnuszki napełniać :)) «link»
  • Amika : Dzień dobry :)
  • Yvone : Witam
  • Yvone : 6 użytkowników/ 335 gości
  • aalina : Dzień dobry FF
  • jur : 3/212
  • jur : Witam FF i gości
  • wifi : Dzień dobry FF i Goście :))
  • CzarnaOwca : No proszę, właśnie miałam napisać to samo :) Dobranoc Rysx :)
  • rysx : Dobranoc CzO, znikam. :-)
  • CzarnaOwca : Już kiedyś widziałam, fajna :)
  • rysx : Filmik: oswojona kawka. «link»
  • CzarnaOwca : Możliwe, takch badań pewnie nikt nie robi
  • rysx : Może przez chwilę...
  • CzarnaOwca : Hihihi... mały ptaszek bardzo się boi ;) Ale ponoć te kontury ptaków drapieżnych naklejone na przezroczystych barierach pomagają, nie całkowicie, ale jednak
  • rysx : Ktoś naśmiewa się z pomysłu umieszczenia „stracha na sowy”. Podobny przypadek – sztuczna sowa do odstaszania małych ptaszków: «link»
  • Ciuciek : już słychać blisko
  • rysx : W NZ było teraz karmienie.
  • Ciuciek : hieny słychać, ale bardzoo daleko
  • CzarnaOwca : Cierpliwy jest, musiał się tego nauczyć
  • rysx : Kot się schował i czatuje. :-)
  • CzarnaOwca : Operator ciągle szuka kota, przez chwilę była antylopa, wcześniej zając, a kota brak
  • CzarnaOwca : Dobranoc Tiga - zdrowiej :)
  • CzarnaOwca : Kiedyś na pewnym forum właśnie robiłam takie numery - tworzyłam tablicę emotek, wstawiałam emotki do edytora nowych postów i wszyscy mogli korzystać :)
  • rysx : Dobranoc Tiga, śpij słodko. :-)

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości

 

 EcoVITAY

 
Książka pod redakcją Janusza Sielickiego i Tadeusza Mizery. Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century (Populacje sokoła wędrownego: status i perspektywy w XXI wieku) to największe kompendium wiedzy na temat sokoła wędrownego w Europie. Bazą książki są prace przedstawione podczas II Międzynarodowej Konferencji nt. Sokoła Wędrownego, która odbyła się w dniach 19-23 września 2007 r. w Piotrowie k/Poznania. Książka zawiera materiały dotyczące krajów europejskich, takich jak: Armenia, Austria, Białoruś, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Niemcy, Norwegia, Polska, Słowacja, Szwecja, Rosja (z częścią azjatycką), Rumunia, Ukraina, Węgry, Włochy, Wielka Brytania. Dodatkowo prezentuje prace z krajów z innych kontynentów: Australii, Argentyny, Stanów Zjednoczonych, RPA, Izraela, Indii, Malezji. Książka Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century otrzymała pozytywne recenzje prof. Iana Newtona, prof. Toma Cade'a i prof. Claytona M. White'a.

 

Sokół wędrowny w Warszawie

Sokoły widywano w Warszawie po wojnie, prawdopodobnie nawet tu gniazdowały. Na przełomie lat 50 i 60 ubiegłego wieku sokoły wyginały prawie na całym świecie.  Po rozpoczęciu reintrodukcji sokołów w Polsce w latach dziewięćdziesiątych w Warszawie zaczęto obserwować pojedyncze sokoły.

Czesław Sielicki (założyciel hodowli sokołów we Włocławku) postanowił przeprowadzić reintrodukcje także w Warszawie. We współpracy z Muzeum i Instytutem Zoologii PAN w 1996 i 1997 roku reintrodukcje przeprowadził i nadzorował Janusz Sielicki, społeczny współpracownik włocławskiego Ośrodka. Ze strony Instytutu w reintrodukcji brał udział prof. Maciej Luniak.

Sokoły zostały wypuszczone z gniazda na dachu byłego KC, w nowej rzeczywistości siedzibie Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. W warszawskich reintrodukcjach w 1996 i 1997 roku wypuszczono 6 młodych sokołów, z czego jeden zginął od razu zabity przez człowieka na terenie jednego z Ministerstw. Już w drugim roku reintrodukcji w pobliżu wypuszczanych młodych sokołów pojawił się sokół dorosły. Ptak ten trzymał się w okolicach Pałacu Kultury. Tam też zaczęliśmy szukać miejsca na gniazdo dla sokołów. Sokół trzymał się blisko niszy w elewacji w okolicach 30 piętra. Okazało się ze jest to samiec wypuszczony pod Włocławkiem, także pochodzący z hodowli prowadzonej przez Czesława Sielcikiego. W kolejnym roku dołączyła do niego młoda samica z pierwszej warszawskiej reintrodukcji. Założyliśmy dla nich gniazdo w pobliżu miejsca które sobie upatrzyły. Było ono umieszczone wewnątrz budynku, z dostępem z zewnątrz przez okienko na poziomie wentylacyjnym. Niestety sokoły nie zaakceptowały pierwszego gniazda. Znalazły sobie inne miejsce – na 45 piętrze. Wypatrzyły tam otwarte w tzw. chińskim daszku okienko i wprowadziły się. Pierwsze jajo zniosły dosłownie na betonie. Niestety nie było ono zalężone, gdyż ptaki były jeszcze za młode. Ponadto w tym okresie prowadzono prace na elewacji i sokoły próbowały przeprowadzki w inne miejsca – budowane w tym czasie Warszawskie Centrum Finansowe przy ul. Emilii Plater, a także Błękitny Wieżowiec na Placu Bankowym.

W wybranym przez sokoły miejscu wspólnie z Instytutem Zoologii umieściliśmy sztuczne gniazdo, które od tego czasu jest ich domem. Następny rok (1999) to kolejny rok oczekiwania. Sokoły złożyły jaja, jednak nadal nie doczekały się własnego potomstwa. Dostały do wychowania pisklę z ośrodka we Włocławku. Obawialiśmy się czy nie zaszkodziło im promieniowanie, więc gniazdo zostało pokryte siatką metalową, tworzącą klatkę Faradaya wokól gniazda.

Rok 2000 to już pełny sukces. Na Pałacu wykluły się i wyleciały z gniazda 3 młode sokoły. Poza gniazdem na Pałacu założyliśmy sokołom także alternatywne gniazdo na wieżowcu przy ul. Emilii Plater. Sokoły wykorzystały je w 2005 roku. Najchętniej jednak sokoły wybierały stare gniazdo na PKiN. Nie zawsze udawało im się wyprowadzić młode. W tych latach gdy nie miały własnego potomstwa sokoły dostawały pod opiekę pisklęta z hodowli.

Łącznie w Warszawie w latach 2000-2011 wykluło się 20 młodych sokołów. Ponadto para w latach 1999-2010 wychowała 6 piskląt pochodzących z hodowli, które podkładaliśmy im jeśli nie miały własnych piskląt lub te zginęły przed wylotem z gniazda. Liczymy, że wkrótce mogą pojawić się kolejne gniazda, gdyż sokoły widywane są w różnych częściach miasta. Założyliśmy dla nich kilka sztucznych gniazd - staramy się zakładać je tam, gdzie sokoły są widywane. Szczególnie ważne jest tu poparcie mieszkańców, którzy zgłaszają obserwacje sokołów, a często także pomagają nam je uratować, gdy z różnych powodów trafiają w ręce ludzi. Stowarzyszenie Sokół współpracuje tu ściśle z Instytutem Zoologii PAN i Ptasim Azylem przy Warszawskim Zoo.

Teraz sokoły wędrowne każdy będzie mógł odwiedzić dzięki systemowi kamer w gnieździe, udostępnionemu na stronie webcam.peregrinus.pl.

Mamy nadzieję że sokoły staną się żywą wizytówką dzikiej i nieznanej Warszawy.


Patrz także: