"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

(2008)
FRANEK

(2013)
GIGA

Obserwacje PKiN

Kontakt do obserwatorów:
+48 722 592 176

Idź do...Idź do...

Z ostatniej chwili

Przekaż darowiznę

darowizna

logo_dotpay

Kto Online

Naszą witrynę przegląda teraz:
  • 7 użytkowników
  • 368 gości
Ostatnio w serwisie zarejestrowali się:

W związku z remontem iglicy na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie gniazdo sokołów a tym samym podgląd on-line zostaje tymczasowo zamknięte

Liczymy, że po zakończeniu remontu w 2018 roku gniazdo zostanie ponownie uruchomione

Najnowsze komunikaty: 2018-11-18 19:01:09
  • raktoja : Ja znów zniknę na trochę. Do potem ...
  • raktoja : W Orange - młody poszedł spać dalej
  • awas : Raktoja :D
  • raktoja : Awas:))
  • awas : Witam wszystkich ponownie :)
  • raktoja : Terka - młody w Orange robi toaletę - być może tez niedługo poleci
  • Terka : Akcja za akcją :) Cześć Ciuciek :)
  • Ciuciek : będzie może nawet kilka tym razem :))
  • raktoja : Ciuciek - no to jest nowy Kurczak :)))
  • raktoja : Diamond już poleciała, Młody jest dalej
  • Ciuciek : klucie «link» :)
  • Terka : Kamil też się zajmuje sporą ilością boćków... «link»
  • Terka : Bociany na ślizgawce - filmik Aaliny «link» ciężki okres dla tych ptaków... ale tylko w takich miejscach mogą przetrwać zimę.
  • raktoja : Terko - dzięki - u mnie też ustawiona kolejka na "+" :)))
  • Terka : Nuncjusz też zasłużył, bo jako pierwszy uchwycił młode w gnieździe, nie czytałam forum cały dzień to jestem uwsteczniona :)
  • Terka : Raktoja :) to plus był dla Awas :) Twój musi poczekać :)
  • Terka : 17;52, a ja filmik wstawiłam 17;53 :) ha ha prawie jednocześnie :)
  • Terka : «link»
  • Terka : a to Awas :) coś mi się pomerdało ... a Twój post niedawno :)
  • Terka : Raktoja :) tak, już wstawiłam, bo w Twoim poście nie było Diamond :) fajnie, że są tam razem. + dla Ciebie :)
  • Terka : Ciekawe rzeczy w Płocku, samiec był, a Werwy i Raszki nie widać...
  • raktoja : Właśnie wstawiłam posta o tym - zdjęcia, bez filmu. Wstaw swój filmik będzie uzupełnienie
  • raktoja : Terka :))
  • Terka : «link» młody nocuje w Orange razem z Diamond :)
  • Terka : Nie mogłam dostać się na naszą stronę, chociaż widzę, że inni mieli dostęp. To chyba coś u mnie z internetem się dzieje. Otwierały się tylko nieliczne strony. Dziwne. (o/o)
  • Terka : Witajcie wieczorkiem. :)
  • tiga8 : Witam FF
  • raktoja : Znikam na troszkę. Do potem ...
  • raktoja : czesli - dzięki - zaraz dopiszę Twoje info odnośnie Płocka
  • czesli : w Płocku samiec
  • raktoja : Witajcie niewitani :)))
  • raktoja : Wrzuciłam kilka zdjęc i filmik z Płocka «link»
  • Yvone : Dzień dobry :)
  • awas : Trzepotko, Raktoja, Ciuciek witajcie :)
  • raktoja : Płock sokól w gnieździe obrabia coś
  • Trzepotka : Raczek, Awas, Ciuciek witajcie :))
  • awas : Witam wszystkich FF i gości :)
  • Ciuciek : Dzień dobry :)
  • raktoja : Znikam na trochę (muszę odpocząć od ekranu). Do potem ...
  • raktoja : Przed chwilą wprowadzałam posta ze szponem Glinki «link» - i "robot" kazał mi ileś razy identyfikować zdjęcia (chyba z 5x). To nie dla moich oczu (po zabiegu zaćmy), które nie powinny "ślepić " . Uff
  • wifi : Dokładnie tak samo robię ;)
  • Lili : To ten przepis...mąkę kukurydzianą też mam :))))Dodam tylko ostre przyprawy, a tych mam sporo. «link» Kierunek...kuchnia. Do miłego!
  • Lili : Wifi. Masz rację zamiast łagodnych w smaku zrobię na ostro...lubimy!!! :)))) Ja najpierw pulpeciki podsmażam, a dopiero potem "dochodzą" w sosie. Do tego będą kluseczki, a jako dodatek, buraczki zasmażane.
  • Lili : Trzepociu! Jak zaczyna mnie nawet lekko boleć głowa (na szczęście rzadko), to zawsze szybko połykam tabletkę przeciwbólową, bo ból sam nie przechodzi, a głowa boli coraz silniej. Znam osoby, co nie biorą tabletek, czekają aż ból przejdzie. Ja "zatrzymuję" ból i po chwili ...ulga.
  • wifi : Na ostro ;)) zmykam, Lili narobiłaś apetytu :))
  • wifi : Za mną już dawno chodzą smażone pulpeciki w sosie węgierskim ;)
  • Lili : Pierwszy przepis już znalazłam. Delikatne klopsiki z mięsa mielonego z dodatkiem płatów owsianych z nutą papryki w sosie pieczarkowym. Mam paprykę!
  • Trzepotka : A ja chyba poszukam proszka od bólu głowy bo samo nie przejdzie ;p
  • Lili : Chwila przerwy, bo poszukam w Internecie przepisów na potrawy z mięsa mielonego…może zrobię klopsiki z dodatkiem płatków owsianych… w sosie pieczarkowym?
  • Lili : Wifi! U nas także, były minusowe, ale w ciągu dnia dochodzilo do 10 st. C. Zapowiadają w najbliższych dniach ochłodzenie, to weźmiemy się za owijanie krzewów. Niestety zaplanowane prace w ogrodzie musimy odłożyć chyba do jutra, pada deszcz :(((((
  • Trzepotka : A teraz już inny będzie ;p
  • Trzepotka : Zapomniałam adres napisać w sprawie kalendarza ;p gamoń ze mnie
  • wifi : U mnie było już minus sześć w nocy
  • Lili : Wifi. My wczoraj wiązaliśmy trawy i tuje (żywotniki) oraz owijaliśmy folią altanę, a także zbieraliśmy liście z trawnika i gresu wysypanego na rabatkach. Teraz czekamy na minusowe temperatury, aby agrowłókniną owinąć hortensje i rododendrony ;)
  • Trzepotka : ;D
  • Trzepotka : Tiaaa ;/ chociażby na Swięta
  • wifi : Zaraz będą nowe ;p
  • Trzepotka : Liluś oj tak, do oddania to my mamy mnóstwo zabawek i ciuszków po dzieciach, jeden z plusów przeprowadzek ;)))
  • wifi : A ja na chwilę wskoczyłem się ogrzać bo w te pyndy owijałem miniaturowe różyczki pienne :(( «link»
  • Lili : Trzepociu wolę przeprowadzki od remontów. Przy okazji pakowania powyrzucasz (oddasz potrzebującym) zbędne przedmioty ;))))))
  • Trzepotka : Oj tak, metrów przybędzie a o to nam chodziło ;))) i co najważniejsze wyrobimy się na Święta!!
  • Lili : Witaj Wifi! :))))))
  • Lili : Trzepociu! Pewnie mieszkanie większe, to kiedy już przeprowadzicie się będzie przyjemniej...bardziej komfortowo :))))
  • Trzepotka : Liluś będzie dobrze ;))
  • Trzepotka : Wifi usiadłam na chwile bo obiadek wstawiłam, siemka ;))
  • Lili : Trzepociu! Przykro, ale mam nadzieję, że rany szybko zagoją się. Trzymaj się ...ciepło :))))))
  • wifi : Lili :)) witaj
  • Trzepotka : U mnie nie ma na nic czasu, w środe odbieramy klucze do nowego mieszkania więc nie wiem w co ręce włożyć, w domu pełno kartonów, plus do tego Ospa Jasia ;/ normalnie armagedon
  • Lili : Jur. Trzeba pracować dopóki są siły, bo innaczej się...zardzewieje ;)))))
  • wifi : Tu ją z Fb przywiało :)) witej Trzepociku :))
  • Trzepotka : Liluś witaj kochana :))) no to ładnie sie namachałaś ;p ja wczoraj miałam bliskie spotkanie z telefonem ;s spadł mi kantem na twarz z dużej wysokości ;/ łuk brwiowy spuchniety tak samo policzek, aż mi łzy poleciały... do dzisiaj mnie głowa boli, ledwo sie obudziłam
  • jur : Lili , jesteś najbardziej zapracowaną osobą ze wszystkich FF, podziwiam :)
  • Lili : ups...kiedy
  • Lili : Dodam jeszcze, że kiewdy pije herbatkę, to zerkam na naszą stronę...na Forum, w różne kamerki online i czytam wiadomości na Facebooku...Twoje także :)))))
  • Lili : Witaj Trzepociu! U nas też zimno, ale intetnsywnie pracujemy w ogrodzie...schylanie, podnoszenie się, ruszanie...nogami i rękami. Robi się ciepło. A jak mamy już dosyć zimna, to robimy przerwę i... myk do domu na herbatkę z sokiem malinowym :)))))) Wczoraj trochę przesadziłam z pracami i dzisiaj mam zakwasy :))))))
  • Trzepotka : Trzeba sie do czapki przyzwyczaić ;p
  • Trzepotka : Wyszłam na moment na bapkon i jeszcze szybciej wróciłam
  • Trzepotka : Kurde zimno ;0
  • Trzepotka : Dzin dybry ;D
  • Lili : ..wiedzy ;)
  • Lili : Witajcie niewitani. Zgadzam się z Frugo, że warto być na FB. Jest sporo zabezpieczeń. Nie musi się mieć Profilu...publicznego. Ja mam takie ustawienie, że to, co wstawiam widzą tylko moi znajomi, których JA "wybrałam"...zaakceptowałam. Natomiast można polubić wszelkie interesujące nas strony-tematycznie. np. ptasie strony, kocie strony i inne...z każdym gatunkiem zwierząt. Można polubić Profil na każdy temat, a na nich codziennie dodawane są ciekawe informacje. Skarbnica wied
  • raktoja : Na podobnym sparzyłam się, chwilowo nie
  • Frugoslaw : szkoda, warto założyć konto na face :)
  • raktoja : Frugoslaw - dzięki, ale nie dla mnie - nie jestem na fc
  • czesli : Witam Wszystkich :)
  • Frugoslaw : na Bielanach - 1.5 C i.....zaczyna padać śnieg
  • Lili : Witam! Rano świecilo słoneczko, ale już schowało się za chmurami. Temperatura 4 st. C. Zapowiadają deszcz ;)
  • Frugoslaw : na wsi nad Drzewiczką dosypuję słonecznik do karmnika raz na dwa trzy tygodnie, zimą rzadko tam bywam
  • Frugoslaw : musisz wejść na moje konto face przypominam: Jan Brawata
  • raktoja : Frugoslaw - " puściłem na żywo (face) widok z mojego balkonowego karmnika, zapraszam do oglądania" - nie wiem jak (gdzie ) ogladać - podaj parametry
  • wifi : Frugo czyli norma bo u nie ten walec pewnie ma podobną pojemność ;))
  • Mysia : Jeden młody się pojawił ,nawet przyniosła mu jedzonko i tak zwiał.:))
  • Frugoslaw : WiFi te balkonowe ptaszki zjadają jedną butelkę dziennie :)
  • wifi : Kawał piersiastej baby z tej Glinki... a chłopa jak nie ma tak nie ma :((
  • raktoja : Elik - widziałam te piękne szpony :)))
  • wifi : Kręcił kręcił i wykręcił ;p
  • jur : poleciała
  • raktoja : Witam wszystkich
  • jur : Glinka jest bardzo czujna
  • jur : dzień dobry FF

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości

 

 EcoVITAY

 
<p> Książka pod redakcją Janusza Sielickiego i Tadeusza Mizery. Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century (Populacje sokoła wędrownego: status i perspektywy w XXI wieku) to największe kompendium wiedzy na temat sokoła wędrownego w Europie. Bazą książki są prace przedstawione podczas II Międzynarodowej Konferencji nt. Sokoła Wędrownego, kt&oacute;ra odbyła się w dniach 19-23 września 2007 r. w Piotrowie k/Poznania. Książka zawiera materiały dotyczące kraj&oacute;w europejskich, takich jak: Armenia, Austria, Białoruś, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Niemcy, Norwegia, Polska, Słowacja, Szwecja, Rosja (z częścią azjatycką), Rumunia, Ukraina, Węgry, Włochy, Wielka Brytania. Dodatkowo prezentuje prace z kraj&oacute;w z innych kontynent&oacute;w: Australii, Argentyny, Stan&oacute;w Zjednoczonych, RPA, Izraela, Indii, Malezji. Książka Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century otrzymała pozytywne recenzje prof. Iana Newtona, prof. Toma Cade&#39;a i prof. Claytona M. White&#39;a.</p>

 

Sokół wędrowny w Warszawie

Sokoły widywano w Warszawie po wojnie, prawdopodobnie nawet tu gniazdowały. Na przełomie lat 50 i 60 ubiegłego wieku sokoły wyginały prawie na całym świecie.  Po rozpoczęciu reintrodukcji sokołów w Polsce w latach dziewięćdziesiątych w Warszawie zaczęto obserwować pojedyncze sokoły.

Czesław Sielicki (założyciel hodowli sokołów we Włocławku) postanowił przeprowadzić reintrodukcje także w Warszawie. We współpracy z Muzeum i Instytutem Zoologii PAN w 1996 i 1997 roku reintrodukcje przeprowadził i nadzorował Janusz Sielicki, społeczny współpracownik włocławskiego Ośrodka. Ze strony Instytutu w reintrodukcji brał udział prof. Maciej Luniak.

Sokoły zostały wypuszczone z gniazda na dachu byłego KC, w nowej rzeczywistości siedzibie Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. W warszawskich reintrodukcjach w 1996 i 1997 roku wypuszczono 6 młodych sokołów, z czego jeden zginął od razu zabity przez człowieka na terenie jednego z Ministerstw. Już w drugim roku reintrodukcji w pobliżu wypuszczanych młodych sokołów pojawił się sokół dorosły. Ptak ten trzymał się w okolicach Pałacu Kultury. Tam też zaczęliśmy szukać miejsca na gniazdo dla sokołów. Sokół trzymał się blisko niszy w elewacji w okolicach 30 piętra. Okazało się ze jest to samiec wypuszczony pod Włocławkiem, także pochodzący z hodowli prowadzonej przez Czesława Sielcikiego. W kolejnym roku dołączyła do niego młoda samica z pierwszej warszawskiej reintrodukcji. Założyliśmy dla nich gniazdo w pobliżu miejsca które sobie upatrzyły. Było ono umieszczone wewnątrz budynku, z dostępem z zewnątrz przez okienko na poziomie wentylacyjnym. Niestety sokoły nie zaakceptowały pierwszego gniazda. Znalazły sobie inne miejsce – na 45 piętrze. Wypatrzyły tam otwarte w tzw. chińskim daszku okienko i wprowadziły się. Pierwsze jajo zniosły dosłownie na betonie. Niestety nie było ono zalężone, gdyż ptaki były jeszcze za młode. Ponadto w tym okresie prowadzono prace na elewacji i sokoły próbowały przeprowadzki w inne miejsca – budowane w tym czasie Warszawskie Centrum Finansowe przy ul. Emilii Plater, a także Błękitny Wieżowiec na Placu Bankowym.

W wybranym przez sokoły miejscu wspólnie z Instytutem Zoologii umieściliśmy sztuczne gniazdo, które od tego czasu jest ich domem. Następny rok (1999) to kolejny rok oczekiwania. Sokoły złożyły jaja, jednak nadal nie doczekały się własnego potomstwa. Dostały do wychowania pisklę z ośrodka we Włocławku. Obawialiśmy się czy nie zaszkodziło im promieniowanie, więc gniazdo zostało pokryte siatką metalową, tworzącą klatkę Faradaya wokól gniazda.

Rok 2000 to już pełny sukces. Na Pałacu wykluły się i wyleciały z gniazda 3 młode sokoły. Poza gniazdem na Pałacu założyliśmy sokołom także alternatywne gniazdo na wieżowcu przy ul. Emilii Plater. Sokoły wykorzystały je w 2005 roku. Najchętniej jednak sokoły wybierały stare gniazdo na PKiN. Nie zawsze udawało im się wyprowadzić młode. W tych latach gdy nie miały własnego potomstwa sokoły dostawały pod opiekę pisklęta z hodowli.

Łącznie w Warszawie w latach 2000-2011 wykluło się 20 młodych sokołów. Ponadto para w latach 1999-2010 wychowała 6 piskląt pochodzących z hodowli, które podkładaliśmy im jeśli nie miały własnych piskląt lub te zginęły przed wylotem z gniazda. Liczymy, że wkrótce mogą pojawić się kolejne gniazda, gdyż sokoły widywane są w różnych częściach miasta. Założyliśmy dla nich kilka sztucznych gniazd - staramy się zakładać je tam, gdzie sokoły są widywane. Szczególnie ważne jest tu poparcie mieszkańców, którzy zgłaszają obserwacje sokołów, a często także pomagają nam je uratować, gdy z różnych powodów trafiają w ręce ludzi. Stowarzyszenie Sokół współpracuje tu ściśle z Instytutem Zoologii PAN i Ptasim Azylem przy Warszawskim Zoo.

Teraz sokoły wędrowne każdy będzie mógł odwiedzić dzięki systemowi kamer w gnieździe, udostępnionemu na stronie webcam.peregrinus.pl.

Mamy nadzieję że sokoły staną się żywą wizytówką dzikiej i nieznanej Warszawy.


Patrz także: