WebCam - Gniazdo Warszawa PKiN
- Basiula : witajcie Wanda, Iwonka

- wanda59 : ten mały jest niemożliwy,godzinami na niego można patrzeć
- Ivona : pustułek chyba znów mniej w skrzynce
- wanda59 : Wtajcie niewitani!
- Basiula : teraz maluszek sporo dostaje
- Basiula : Dani witaj

- mim : Dani, witaj.
- Basiula : oooo jaką dużą porcję ma do karmienia - pisklaki będą najedzone
- dani1 : Witajcie !!
- mim : Mańka, dostaniesz urocze kwiatki, przecież zbliża się Dzień Mamy.
- Darla : Trzymaj się Mańka

- Mańka : z przykrością muszę Was opuścić. Lecę na zebranie do szkoły. Ciekawe jakie "kwiatki" tam zastanę
Do wieczorka - Basiula : Mamuśka karmi
- Darla : w Głogowie dostawa żarełka

- jur : karmienie

- Darla : o rzeczywiście

- Ivona : no właśnie widzę że jest 5

- jur : te z dołu wskakują do góry

- Mańka : dobra wiadomość

- Darla : Tak ja widziałam dziś, jak mama wylądowała na dole i dawała coś im.
- Ivona : A czy widzieliście, czy te 2 na dole są karmione?
- Mańka : straszna kotłowanina, karmienie . Darla dwie małe na dole
- jur : marsz ja nie znam,już dodałem do zakładek

- Darla : Teraz widac jak jedna pustułeczka drepcze sobie po kratce na dole

- Mańka : nie!! dwie małe są na dole!!!!
- Darla : Wcześniej to wieczorami Pani Kropka intensywnie go nawoływała ale ostatnio jakoś cicho. Dziwne to.
- Mańka : czy tych pustułeczek aby nie ubyło?
«link» - Darla : Basiula - witam

- marsz : czy znacie tę stronę? «link»
- Mańka : jak małe się wyklują, może być ciężko bez tatuńcia
- Ivona : Głogów jest, ale z przerwami

- adadżna : Tak się czuliły... W sobotę On siedział na półce , Ona w gnieździe.
- Basiula : Darla

- Darla : Witaj Mańka

- Mańka : Darla

- Darla : Ada ja Pana Kropka, też jakoś dawno nie widziałam i trochę się martwię co z nim.
- Mańka : Jur, a zapowiadali się na mocną grupę" konkurencyjną"

- adadżna : Witaj , Darla !
- Basiula : Jur na razie na mapie nie widać uczestników z Głogowa
- mim : Darla

- jur : witaj Darla

- Darla : U Kropków nadal 3 całe jajka, ale nie ma się co martwić, bo przewidywany termin jest nawet do 29.05.
- jur : Kto ... kto ...kto ... - odezwało się echo

- Darla : Witajcie

- jur : z nowo zalogowanych tylko Kazek52 się udziela,reszta jakoś się nie kwapi.Hej !!!Głogów ,jest tam kto

- jur : trochę kiepsko, że nie ma tam takiej ekipy obserwatorów ,jak w Warszawie

- mim : Witaj "jur".
- adadżna : Fiona od Shreka , nie pasuje ta konfiguracja ...
- Basiula : cześć Jur
ale osiedliła się u nas w Głogowie i to w Hucie

- mim : Ciekawe, czy samica musi sama polować, czy też samiec przynosi łupy. Może "gulo77" umieszczający zdjęcia z pomostu coś wie na ten temat?
- Mańka : Basiulka

- Basiula : ale poleciały mi palce po klawiaturze

- jur : czyli trzeba edukować

- Mańka : nie kojarzy
- marsz : ale gro głosujących nie kojarzy, Jur
- Basiula :
Maniuchna i to pasuje to postanowienie pasuje do Ciebie - i tak uważam, że do imię ktore prowadzi nie pasuje do sokolicy 
- Mańka : no tak, na dodatek sympatyczną

- jur : przecież to sokolica rodem z Czech,tylko Dobrawa

- marsz : no ale ona bywała księżniczką

- Mańka : Ale jakoś sokół z ogrem nijak do siebie nie pasują

- marsz : * to do Fiony

- Mańka : Jur

- marsz : chociaż dobrze brzmi.. a i postac była zabawna..
- jur : Witam

- Mańka : 447 to mój numer

- Mańka : Albo nie, pójdę za głosem serca i zagłosuję na swój typ.
Fiona też mi nie leży - mim : 40-minutowa nieobecność mamy.
- Mańka : Mim, Tobie też dziekuję

- adadżna : Marsz , brrr
- Mańka : Dzięki Marsz
Na żadne Miedzianki - Wodzianki głosu nie dam, pozostaje Fiona. 
- Basiula : dzięki Adunia za info

- marsz : Miedźka chyba na 2 miejscu brr
- mim : Mańka-> prowadzi Fina, potem, prawie równocześnie: Miedzianka, Miedźka.
- adadżna : Basiula , przed chwilką widziałam 3 jaja , bo wyskoczyła nerwowo i szukała wszoły na ciele.Facia widziałam w sobotę (ale nie utknęłam w tym gnieździe i może się pokazuje).
- marsz : Fiona,a za nią Miedźka Miedzia i Miedzianka prawie łeb w łeb
- Mańka : bez "żeby"

- Mańka : a nie chcę żeby głosu zmarnować.
- Mańka : Musze się w końcu na coś zdecydować
- Mańka : Mam prośbę do osoby, która zagłosowała juz na imiona. Proszę o podanie trzech pierwszych imion, które przodują w głosowaniu. Żeńskich imion, zapomniałam dodać.

- marsz : może jego kanibalizm też minie..
- Basiula : no własnie Ada dzisiaj czytałam na SB z rana, że zauwazono już pisklaki dwa lub trzy ale jak wchodziłam na podgląd to zastawała Kropkę siedzącą w kąciku
- marsz : może ten instynkt w nim wygaśnie, kainizm u piskląt mija na pewnym etapie rozwoju..
- Mańka : Ada, wydaje się, że ostatnio serio traktuje wysiadywanie. Czytałam, że to facio jej nie dokarmia. Jajeczka piszczą więc nadzieja jest

- marsz : albo lepiej: "Florek-Horrorek"
- adadżna : Witaj (jąkam się ?) Mańka , Pani Kropka siedzi zbyt ''olewająco'', nie wiem co z wylęgiem.
- Basiula : Podglądałam dzisiaj gniazdo czarnego bociana (trójka piskląt) - piękne, a najpiękniejsze było to, że słyszałam jak las żyje i śpiewa - super relaks

- Mańka : Cześć Basiula

- Mańka : Marsz, na taką propozycję imienia dla samca chętnie bym zagłosowała

- adadżna : Woitaj , Basiulka.
- Basiula : mim

- mim : Basiula, witaj.

- Basiula : Marsz, Ada, Maniuchna
i wszyscy 
- Basiula : Witajcie

- marsz : tato - "Florek-Potworek"

- marsz : witaj Mańka
- Mańka : U pójdziek piszczące jajeczka, tylko patrzeć młodych.

- marsz : Ada, zaglądałam, "rarożęta" jeszcze jedzą

- mim : *przeżyliśmy
- mim : Marsz-> nie widziałam, ale czytałam na SB. Cieszę się, że o tym wiem, bo w przeciwnym wypadku serce skoczyłoby mi po raz kolejny do gardla. Za dużo horroru przeżiliśmy już z powodu "taty".

- Mańka : Witajcie. Głos na Stowarzyszenie oddałam, numeru nie pamiętam

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości
Adopcja w gnieździe na PKiN
W dniu 2 maja br. padło jedyne pisklę, które wykluło się w gnieździe na PKiN w dniu 20 kwietnia br. Pozostałe jaja w gnieździe były niezalężone. Ponieważ były to dni wolne w przedłużonym weekendzie, wszystkie osoby zajmujące się sokołami w naszym stowarzyszeniu były poza domem i nie śledziliśmy, co się działo w gnieździe. Informację o upadku pisklęcia otrzymaliśmy telefonicznie od jednego z internautów śledzących na bieżąco życie sokołów. Całą dalszą akcję przeprowadziliśmy telefonicznie.W związku z tym, że było to jedyne pisklę tej pary w tym sezonie, postanowiliśmy znaleźć młodego z hodowli, aby podłożyć sokołom nowe pisklę do adopcji. W tak krótkim czasie i odpowiednim wieku udało się znaleźć odpowiednie pisklę w ogrodzie zoologicznym w Warszawie.
Pomimo wolnych dni po rozmowie telefonicznej z dyrektorem warszawskiego ZOO, dr Andrzejem Kruszewiczem, udało się szybko uzyskać jego zgodę na przekazanie nam młodego sokoła. Samą akcję podmiany przeprowadził dr Tomasz Mazgajski, który z ramienia Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, współpracuje z nami (wcześniej z włocławskim ośrodkiem, teraz ze Stowarzyszeniem Sokół) w opiece nad warszawskimi sokołami. Pojechał on do warszawskiego zoo, skąd zabrał pisklę do adopcji, zawiózł na szczyt PKiN, gdzie podłożył nowe pisklę zabierając martwego pisklaka, którego następnie zawiózł do zoo w celu wykonania jego sekcji. Wars i Sawa przyjęły bez problemu podłożonego młodego sokoła. Ponieważ przez parę godzin poprzednie pisklę nie jadło i nie odzywało się, a i sama podmiana wprowadziła pewne zamieszanie w gnieździe, pierwsze karmienie nastąpiło dopiero po paru godzinach. Obecnie jednak wszystko wskazuje na to, że nie będzie już problemów z odchowaniem adoptowanego pisklęcia, które jednak nie jest zupełnie obce dla przybranych rodziców. Wars i Sawa pochodzą z włocławskiej hodowli, a pisklę podłożone do gniazda pochodzi również od pary z włocławskiego ośrodka, która została przekazana do warszawskiego zoo w 2009 r. po likwidacji ośrodka we Włocławku.
Przyczynę śmierci pisklęcia być może uda sie ustalić po przeprowadzeniu sekcji. O jej wynikach niezwłocznie poinformujemy.
Sławomir Sielicki


















