Fiber w tym roku sprawuje się wspaniale, kolejny raz po południu siedział długo na jajach i nie chciał zejść od razu po powrocie Draki, po dobrej chwili go dopiero dość bezceremonialnie wyprosiła.
Rok temu też był wspaniały. Dzięki niemu zaczęli inkubację sztucznych jaj by dostać malucha z adopcji :) I bez wątpienia był to najbardziej rozpieszczony (karmiony pod korek przez obu rodziców, że musiał się do ściany odwracać by już nie wsuwali mu nic do dzioba) wacik tamtego sezonu :)
Pierwszy raz Fibera widzę na jajkach:). W ogóle mam wrażenie, że Draka od pierwszego jajka bardzo sobie wysiadywanie wzięła od razu do serca. Chyba, że akurat zawsze tak trafiam przypadkiem, że cały czas siedzi.
Pewnie tak, ale w porównaniu do np. Zazamki, czy Werwy, które pierwsze jajka bardziej wietrzą niż na nich siedzą, to Draka chyba dużo bardziej grzeje. Może ma na rewirze spokojniej, albo taki styl.
Buber, jak po wstawieniu linka do zdjęcia klikniesz w to oczko przed wysłaniem komentarza to fotki będą bez tych dodatkowych napisów i mniej miejsca na boksiku będą zabierać. https://zapodaj.net/images/ec5784c13f4f0.jpg