Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
25 Feb 2026 22:57 · 25 Feb 2026 22:57
#319385 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2403 posts
  • Thank you received 38215
O 17:09 przybył na poręcz Czajnik z prezentem. Skoro prezent, to Wanda chciała odebrać, ale nie dał - umknął z nim. Cóż, nie tylko jemu zdarza się robić takie żarty. Ale przylecieć ponownie i po raz drugi zabrać Wandzie łup sprzed nosa - to już zdecydowanie przegięcie 🙃
Wanda popatrzyła za nim z poręczy, chwilę posiedziała i za dwie minuty poleciała.



O 17:24 Czajnik pojawił się raz jeszcze, już z pustymi szponami, za to z pełnym wolem. Posiedział, poobserwował. Odleciał o 17:33.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
26 Feb 2026 09:02 · 26 Feb 2026 22:48
#319390 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2403 posts
  • Thank you received 38215
Dzisiaj o 5:40 Czajnik przyleciał na głośno prosto do budki. Czekał i wyglądał z progu i  z poręczy.  Przed szóstą zrobił oblot komina.
O 6:11 poleciał (potem okazało się że po śniadanie). Wanda już to wiedziała, bo po minucie zjawiła się na końcu barierki i czekała na prezent. 
O 6:17 wskoczyła do budki i za chwilę Czajnik wylądował z łupem na progu. Wanda bezceremonialnie odebrała prezent i poleciała. Czajnik za kilka chwil również się oddalił.
Wanda przejmuje prezent

Potem do około dziewiątej oboje często pojawiali się w oku kamery. Nie byli szczególnie podekscytowani, choć rozglądali się uważnie i czuwali przy budce.

Najpierw, jakiś czas po odebraniu prezentu zawitała Wanda. Siedziała na progu, potem na rogu poręczy, odleciała o 6:25.

6:37 - 6:44 Czajnik na progu i na poręczy. 

Od 6:47 do około ósmej (z jednominutową przerwą o 7:02) dyżurowała Wanda. W tym czasie chyba cztery razy wchodziła do budki na chwilę.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


 Z podestu przyglądała się okolicy, patrzyła na komin figlarnie ruszając głową i kłaniając się (musiał być gdzieś  niedaleko Czajnik).
O 7:58 jeszcze była na rogu, po zacięciu przekazu, o ósmej już na progu stał Czajnik  i oglądał się za siebie. Trochę siedział w oknie, trochę na poręczy.
Musiał się oddalić (czego nie widziałam), bo o 8:30 przyleciał ponownie. Złożył wizytę w budce. O 8:48 już go nie było.

dyżuruje Czajnik 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


dyżuruje Wanda 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
#319406 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 854 posts
  • Thank you received 15796
O 14.34 pojawiła się Wanda na poręczy przed wejściem. Była może z pół minuty, pokrzyczała i zaraz poleciała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Potem były jeszcze dwie podobne wizyty Wandy: o 16:16 i o 17:05. Była tylko pod oknem, krótko i cicho się odzywała. Za pierwszym razem niecałą minutę, za drugim chyba podobnie.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
27 Feb 2026 08:52 · 27 Feb 2026 21:04
#319423 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2403 posts
  • Thank you received 38215
Dziś Czajnik wypełnił sumiennie swoje punkty programu:

zjawił się rano (o 5:35) zapraszać Wandę,
oraz dostarczyć jej śniadanie



Wanda prezent odebrała, poleciała z nim. Czajnik jeszcze został na kilkanaście minut. Siedział w środku,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


na progu,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


potem ponownie zrobił rundkę wnętrze-próg-poręcz nawołując (pewnie spodziewał się Wandy z podziękowaniem). Odleciał o 6:20.
#319425 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 854 posts
  • Thank you received 15796
Około 9.48 przyleciała ciokająca Wanda.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Postała chwilę na progu, po czym weszła do budki. Zlustrowała wnętrze, przymierzyła się do dołka w trzech miejscach.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Nie obyło się też bez spoglądania w kamerki.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


I kiedy wydawało się, że już ten widok nie jest jej straszny, po którymś z kolei spojrzeniu wystrzeliła z budki   (9.53 czasu z kam.3 - przesunięcie w stosunku do kam.1 to ok. 3 min. do przodu).
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.359 seconds
Powered by Kunena Forum