Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#323636
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2689 posts
- Thank you received 42851
Ciąg dalszy wczorajszego dnia na filmach:
tata z dużym łupem przyleciał o 14:48, postał na poręczy. Młoda na kracie nie była bardzo zainteresowana, choć poskrzekiwała (chyba dla zasady)
mama z wizytą kontrolną przybyła na dach, stała na krawędzi i patrzyła. Potem jeszcze na chwlę wylądowała pod oknem, zobaczyła że młoda siedzi na progu i nic się nie dzieje i poleciała.
przegląd budki młoda najpierw ścigała Wandę z wrzaskiem po budce, potem patrzyła jak ta skubie suchara.
Wanda karmi Gerdę
Wizyta Lu2019 pod kominem: wszyscy uciekinierzy namierzeni.
Zwrotka wylądowała nisko, ale znaleźli ją pracownicy EC i umieścili na dachu. Kiedy ją wypuszczali, to rodzice latali z krzykiem, potem Czajnik usiadł na kominie, a Wanda dalej latała, dopóki nie zeszli z dachu. Jest bardzo opiekuńczą mamą.
Zwrotka
Rodzice, dwójka młodych + jedno w ukryciu
Młoda na progu, drugie młode na niższym balkonie przytulone do komina
tata z dużym łupem przyleciał o 14:48, postał na poręczy. Młoda na kracie nie była bardzo zainteresowana, choć poskrzekiwała (chyba dla zasady)
mama z wizytą kontrolną przybyła na dach, stała na krawędzi i patrzyła. Potem jeszcze na chwlę wylądowała pod oknem, zobaczyła że młoda siedzi na progu i nic się nie dzieje i poleciała.
przegląd budki młoda najpierw ścigała Wandę z wrzaskiem po budce, potem patrzyła jak ta skubie suchara.
Wanda karmi Gerdę
Wizyta Lu2019 pod kominem: wszyscy uciekinierzy namierzeni.
Zwrotka wylądowała nisko, ale znaleźli ją pracownicy EC i umieścili na dachu. Kiedy ją wypuszczali, to rodzice latali z krzykiem, potem Czajnik usiadł na kominie, a Wanda dalej latała, dopóki nie zeszli z dachu. Jest bardzo opiekuńczą mamą.
Zwrotka
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Rodzice, dwójka młodych + jedno w ukryciu
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Młoda na progu, drugie młode na niższym balkonie przytulone do komina
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 07 Jun 2026 01:42 by Manta.
The following user(s) said Thank You
jur
2026-06-06 14:44:35
raktoja
2026-06-06 10:04:48
awas
2026-06-06 11:33:38
Gawi
2026-06-06 09:01:52
anika
2026-06-06 10:54:44
xand
2026-06-06 22:13:46
niza
2026-06-06 09:48:50
Kotu
2026-06-06 12:52:38
Czartusia
2026-06-06 18:35:49
Kysza 09
2026-06-06 08:08:56
amj
2026-06-06 09:29:08
Guernsey2007
2026-06-06 12:53:29
IzaEs
2026-06-06 17:53:33
AgaGw
2026-06-06 13:44:56
#323646
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2689 posts
- Thank you received 42851
Dzisiaj o 4:10 Wanda przyleciała do Gerdy, która leżała przy progu. Młoda nie zareagowała jak zwykle mobilizacją i skrzekiem, spokojnie patrzyła, Wanda za chwilę poleciała.
Potem samiczka się rozbudziła, wyszła na podest, machała skrzydłami.
O 4:47 przybył do córeczki tata ze śniadaniem. Zaraz pojawiła się Wanda, łup mu odebrała, poskubała na kracie i wskoczyła z nim do budki. Gerda nie podążyła za nią, za jakiś czas zbliżyła się do okna, popatrzyła, jak mama pióruje/zajada. I wtedy pojawił się tata z nowym jerzykiem. Ten już posłużył Gerdzie jako posiłek. Skubała go, aż tu pojawił się brat Gwizdek. Najpierw grzecznie czekał i przyglądał się. Kiedy Wanda skończyła swojego jerzyka (no co, nikt przecież po niego się nie zgłosił, a specjalnych zaproszeń nie stosuje się 😉) i wyszła na poręcz, chciała odebrać Gerdzie jej zdobycz. Wtedy waleczny Gwizdek łup obronił. Wanda poleciała, on jeszcze poczekał, potem podszedł i łup Gerdzie odebrał. Nie miała nic przeciwko.
powyższe na filmie
Gwizdek długo skubał ukradzione śniadanie - jeszcze skrupulatnie wszystko z kraty powyjadał, o 5:22 wskoczył na poręcz, dziób o nią wyczyścił jak należy. I razem z Gerdą przysypiał na barierce.
O 5:54 Czajnik dostarczył im następne śniadanie. Jedno złapało pobiegło za budkę, drugie dołączyło i tak chyba wspólnie łup rozpracowali.
Potem znowu oboje podsypiali na poręczy.
Gerda od czasu do czasu machała skrzydłami, wskakiwała czasem do budki. Jak wyskoczyła, już czekał na nią Gwizdek z dzióbkami. film
Gwizdek pięknie towarzyszył siostrze, jakby dodawał jej odwagi, choć specjalnie nie zachęcał.
O 8:34 wreszcie zdecydowała się polecieć z rogu barierki. Siedzący za nią Gwizdek, jeszcze chwilę poczekał i umknął o 8:37. film
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Potem samiczka się rozbudziła, wyszła na podest, machała skrzydłami.
O 4:47 przybył do córeczki tata ze śniadaniem. Zaraz pojawiła się Wanda, łup mu odebrała, poskubała na kracie i wskoczyła z nim do budki. Gerda nie podążyła za nią, za jakiś czas zbliżyła się do okna, popatrzyła, jak mama pióruje/zajada. I wtedy pojawił się tata z nowym jerzykiem. Ten już posłużył Gerdzie jako posiłek. Skubała go, aż tu pojawił się brat Gwizdek. Najpierw grzecznie czekał i przyglądał się. Kiedy Wanda skończyła swojego jerzyka (no co, nikt przecież po niego się nie zgłosił, a specjalnych zaproszeń nie stosuje się 😉) i wyszła na poręcz, chciała odebrać Gerdzie jej zdobycz. Wtedy waleczny Gwizdek łup obronił. Wanda poleciała, on jeszcze poczekał, potem podszedł i łup Gerdzie odebrał. Nie miała nic przeciwko.
powyższe na filmie
Gwizdek długo skubał ukradzione śniadanie - jeszcze skrupulatnie wszystko z kraty powyjadał, o 5:22 wskoczył na poręcz, dziób o nią wyczyścił jak należy. I razem z Gerdą przysypiał na barierce.
O 5:54 Czajnik dostarczył im następne śniadanie. Jedno złapało pobiegło za budkę, drugie dołączyło i tak chyba wspólnie łup rozpracowali.
Potem znowu oboje podsypiali na poręczy.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Gerda od czasu do czasu machała skrzydłami, wskakiwała czasem do budki. Jak wyskoczyła, już czekał na nią Gwizdek z dzióbkami. film
Gwizdek pięknie towarzyszył siostrze, jakby dodawał jej odwagi, choć specjalnie nie zachęcał.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
O 8:34 wreszcie zdecydowała się polecieć z rogu barierki. Siedzący za nią Gwizdek, jeszcze chwilę poczekał i umknął o 8:37. film
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 07 Jun 2026 00:44 by Manta.
The following user(s) said Thank You
elik
2026-06-06 18:01:25
awas
2026-06-06 19:07:48
Gawi
2026-06-06 13:32:23
anika
2026-06-06 12:17:03
xand
2026-06-06 22:12:49
Czartusia
2026-06-06 18:36:09
Kysza 09
2026-06-06 12:31:21
radan
2026-06-06 12:22:26
elas59
2026-06-06 16:52:33
Guernsey2007
2026-06-06 12:53:39
IzaEs
2026-06-06 17:54:07
AgaGw
2026-06-06 13:46:55
evanelina
2026-06-06 13:48:47
290160
2026-06-06 13:15:54
#323648
by klucho
Please Log in or Create an account to join the conversation.
---
Less
More
- 1 Post
- Thank you received 3
Ciąg dalszy wczorajszego dnia: kontrolne wizyty Wrotki, Czajnik z dużym łupem, pod wieczór Wrotka dokarmiająca Gerdę.
To nie Wrotka... niestety.
The following user(s) said Thank You
anika
2026-06-06 19:45:58
IzaEs
2026-06-06 17:55:42
5320763
2026-06-06 16:10:01
#323656
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2689 posts
- Thank you received 42851
W parę chwil od odlotu Gwizdka zjawiła się Wanda i przez dłuższy czas spoglądała wokół, odlatywała i przylatywała z powrotem. Trudno się dziwić jej zaaferowaniu - musi teraz oblecieć co najmniej cztery różne lokalizacje młodych, które też w jednym miejscu nie siedzą..
O 10:19 przyleciał Gwizdek na kratę, słychać też było w pobliżu skrzeki - najpewniej jednej z sióstr. Po 3 minutach odleciał i - być może - gonił Wandę z łupem, bo w końcówce filmu widać dwa sokoły lecące jeden za drugim. film
A za chwilę właśnie wylądowała na poręczy Wanda z łupem. Gwizdek znowu się pojawił i mama go nakarmiła.
Poleciała o 10:30, Gwizdek został na końcu barierki, siedział na pewno jeszcze parę minut po 11.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
O 10:19 przyleciał Gwizdek na kratę, słychać też było w pobliżu skrzeki - najpewniej jednej z sióstr. Po 3 minutach odleciał i - być może - gonił Wandę z łupem, bo w końcówce filmu widać dwa sokoły lecące jeden za drugim. film
A za chwilę właśnie wylądowała na poręczy Wanda z łupem. Gwizdek znowu się pojawił i mama go nakarmiła.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Poleciała o 10:30, Gwizdek został na końcu barierki, siedział na pewno jeszcze parę minut po 11.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
No one has thanked this entry yet.
#323657
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2689 posts
- Thank you received 42851
Potem podgląd włączyłam dopiero wieczorem:
O 18:45 przyleciała Wanda, siedziała na końcu barierki, o 19:20 oddaliła się w kierunku dolnych partii, pewnie tam było/y młode.
O 19:51 Wanda przybyła z powrotem, a za kilka minut wykurzył ją ze swojego miejsca Gwizdek. 4 minuty pourzędował i poleciał
Przed dziewiątą Wanda przyniosła łup na koniec kraty. Postała z nim, odleciała po 4 minutach - być może był to przystanek pomiędzy lataniem od młodego do młodego i ich obsługiwaniem.
O 18:45 przyleciała Wanda, siedziała na końcu barierki, o 19:20 oddaliła się w kierunku dolnych partii, pewnie tam było/y młode.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
O 19:51 Wanda przybyła z powrotem, a za kilka minut wykurzył ją ze swojego miejsca Gwizdek. 4 minuty pourzędował i poleciał
Przed dziewiątą Wanda przyniosła łup na koniec kraty. Postała z nim, odleciała po 4 minutach - być może był to przystanek pomiędzy lataniem od młodego do młodego i ich obsługiwaniem.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 07 Jun 2026 01:13 by Manta.
No one has thanked this entry yet.
Moderators: dziuniek, Ciuciek
Time to create page: 0.339 seconds



