Zastanawiam się w związku z, miejmy nadzieję, rychłym kluciem u Drakońskich, jak to będzie z pierwszymi karmieniami u Draki. Tzn. czy w związku z tym, że jej pierwszy i jedyny dotąd pisklak w zeszłym sezonie "wykluł się" od razu w rozmiarze XL, czy nasza mamuśka nie będzie od razu próbowała szaleć z ogromniastymi porcjami🤔. Poradzi sobie, wiem to, niemniej bardzo ciekawią mnie jej początki🙂.
Widziałam filmik na forum, wielka szkoda z tym jajkiem. Jeżeli było zalężone to tam w środku był już pisklak... Oby z pozostałymi było ok, klucie już co raz bliżej.
Nie zdążyłem zrobić screena, ale Draka ma jakieś takie totalnie czarne łapy, jakby w smole je uwaliła. Ale nie zachowuje się dziwnie i nie widać po jej zachowaniu, żeby coś jej dolegało.