Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
31 Mar 2025 21:30 · 31 Mar 2025 23:14
#313229 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 724 posts
  • Thank you received 13597
Około 16.08 Wrotka zaczęła ciokać, trzy minuty później zeszła z jajka, podeszła do progu i po krótkim czasie zjawił się przywołany przez nią Czajnik. Zatrzymał się na poręczy, słuchał Wrotki i coś tam odpowiadał. Po minucie, jak już wszystko wiedział, poleciał, a Wrotka wyskoczyła na próg, obserwowała, o 16.26 odleciała.

Za pół minuty był już Czajnik - usiadł na poręczy, potem na progu, odzywał się. Za chwilę wskoczył do środka, podszedł do jajka, ćwierkał, podsuwał pod siebie, turlał, próbował przykryć.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Na pewno dobrej jakości jest to jajko, bo aż tyle wytrzymuje 

O 16.44 samczyk wyszedł na próg i tam pozostał - chyba poczuł się w obowiązku jajka pilnować. Rozglądał się, rozciągał,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


czyścił piórka - jeszcze go nie widziałam, wykonującego te czynności na wizji - to znów siedział jak posąg, przypominając mi Czarta na swoich dyżurach. 

O 17.22 spojrzał do budki, wszedł do środka i znów podszedł do jajka - rozmawiał z nim, podsuwał pod siebie, turlał z dołka i z powrotem, no i wreszcie na jajku zasiadł! Na króciutko, ale to już jest coś  .
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po siedmiominutowym pobycie w budce wrócił na próg, po pięciu minutach zaczął się odzywać. O 17.49 przeskoczył na barierkę, spoglądał w dół (pewnie była tam Wrotka) i zaraz tam poleciał. Za chwilę poszybował w górę i zawrócił i wtedy widać było dwa sokoły lecące nad hałdą w przeciwnych kierunkach. 

Po niecałej minucie Czajnik znów był na końcu poręczy, rozejrzał się i za chwilę ... spadł w dół.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
31 Mar 2025 21:38 · 31 Mar 2025 23:49
#313230 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 724 posts
  • Thank you received 13597
O 18.02 Czajnik znów przyleciał na koniec barierki, ale tym razem z dostawą. Przyniósł ptaszka bliżej wejścia, ciokał.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wskoczył na próg, czekał na Wrotkę - zjawiła się około 18.05, wskoczyła do budki i łup od samczyka przejęła.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Podziękowała - tak myślę - trochę porozmawiali i po około minucie Czajnik się oddalił.
Wrotka przeniosła łup do kąta i tam się nim zajęła. Kiedy skończyła kolację, część łupu jeszcze w kącie ukryła i usiadła przy jajku.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Potem co jakiś czas zmieniała ułożenie: czasem leżała na jaju, z nastroszonymi piórami, czasem przy nim siedziała, czasem podsypiała z głową w piórach. O 22:30 wyszła na róg barierki, puściła blojdę, a o 22:37 poleciała na niespełna minutę i zaraz w to samo miejsce wróciła. O 23:08 wróciła do budki i usiadła przy jaju.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
01 Apr 2025 10:13 · 02 Apr 2025 00:31
#313254 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 1949 posts
  • Thank you received 31744
Noc przebiegła spokojnie, Wrotka większość czasu spała, wielokrotnie zmieniając pozycję.
O 5:37 wyszła na róg z ciokaniem, wróciła po kilku minutach, zerknęła do kąta,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


zaraz coś stamtąd poskubała. 

O 6:00 przyleciał Czajnik na róg, pogadali przez okno, poleciał po minucie.

O 7:05 ponowna wizyta Czajnika.
Najpierw on na progu, Wrotka w budce - parę chwil pociokali, potem Czajnik zszedł przywitać się z jajem. Wrotka myślała, że on do niej i ogon zadarła zachęcająco do góry 😉
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po jego odlocie znowu poskubała coś w kącie, wyszła posiedzieć na progu. Po czterdziestu minutach zeszła trochę ogrzać jajo.
Po kwadransie znowu na próg, ale tylko na chwilę, bo przybył Czajnik. Postał nad jajem, nagarnął - pewnie chciał powiedzieć, że jest do dyspozycji. Poleciał o 8:07.

O 8:48 znowu przyleciał na poręcz, chciał z Wrotką porozmawiać pewnie, albo sprawdzić czy czegoś im nie potrzeba. Ale Wrotka zaczęła terkotać - musiała dostrzeć za jego plecami kogoś niepożądanego. Czajnik poleciał więc - może go odganiać, a Wrotka zaraz za nim.  film
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
01 Apr 2025 10:25 · 02 Apr 2025 00:35
#313255 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 1949 posts
  • Thank you received 31744
Minęło 10 minut i Czajnik stawił się na róg barierki z łupem (chyba grubodzioba złowił). Czekał, zaglądał czy jest Wrotka.
Ona przyleciała za chwilę, Czajnik jej w progu łup przekazał.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Trochę ptaszka poskubała i poleciała z nim.  film

A za półtorej minuty, o 9:03 Czajnik zjawił się żeby pilnować jaja. Stał nad nim,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


uczył się jak wysiadywać i zgrabnie mu to wychodziło.  film
Wrotka wróciła po dziesiątej, usadowiła się na rogu. Czajnik odzywał się, ale jaja wciąż pilnował. Był przy nim  aż do powrotu Wrotki do budki o 10:20.

Trzeba przyznać, że świetnie wchodzi w swoją rolę.

No wystaje trochę z boku, ale co tam 😉 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
#313270 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 724 posts
  • Thank you received 13597
O 10 28 przyleciała Wrotka na środek barierki, zaraz przeszła na jej koniec; to obserwowała, to zajmowała się toaletą, o 11.01 odleciała.

Od 11.02 do 11.57 widać było kilka sokolich przelotów, bliższych i dalszych, w jedną i w drugą stronę. I właśnie o 11.57 na końcu barierki wylądował Czajnik z dostawą, rozglądał się za Wrotką i ciokał.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po trzech minutach zerwał się i poleciał.

O 12.03 przyleciała Wrotka, odzywała się, a po minucie ponownie przyleciał Czajnik z tym samym prezentem, co wcześniej. 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Oboje stali na barierce, dość długo rozmawiali.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Czajnik w końcu przeniósł łup na próg, Wrotka wskoczyła do budki i łup przejęła. Samczyk odleciał. Wrotka zajęła się jedzeniem.
Po około czterech minutach skończyła, przeniosła się na próg, a o 12.23 poleciała.

O 12.42 wróciła, wskoczyła od razu na próg, głośno ciokała, obserwowała kogoś w górze. Po minucie przeskoczyła na barierkę, potem przeszła na jej koniec, obserwowała, czyściła pióra. Poleciała o 12.56 najpierw w jednym kierunku, później z powrotem.
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.367 seconds
Powered by Kunena Forum