Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
11 May 2026 21:32 · 11 May 2026 22:25
#322749 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 959 posts
  • Thank you received 17386
Wanda wróciła po trzech minutach, o 13.06 z dużym łupem. Wniosła go do budki i dość długo piórowała. Tylko jedno dziecko zwracało na nią uwagę, reszta nadal spała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Potem inne się ruszyło pod próg i od niego samiczka zaczęła karmienie. Po kilku minutach dołączyło dwoje. Czwarte cały czas stało pod ścianą z kamerkami, pewnie nie było głodne.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Kiedy trójka malców podjadła, Wanda nie dała za wygraną i z resztkami podeszła do kąta i podawała kęsy czwartemu.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Łup został zjedzony w całości.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
11 May 2026 21:46 · 11 May 2026 22:32
#322753 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 959 posts
  • Thank you received 17386
Kiedy jeszcze Wanda była w budce, o 13.45 Czajnik wjechał na poręcz z drugim wielkim daniem na lunch.
Wanda z budki wyskoczyła,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


łup przejęła i z nim odleciała (bo co za dużo, to niezdrowo ).
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Tatuś został na poręczy z pustym szponem  , przemieścił się więc na koniec barierki, porozglądał się
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


i o 13.48 odleciał.
A najedzone dzieci pozasypiały w budce.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#322759 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2616 posts
  • Thank you received 41554
Wczorajsze popołudnie i wieczór:

aktywności maluchów: 



o 17:20 karmienie przez Wandę dużym świeżym łupem
Musiała go niedawno upolować, bo była zmęczona, trudno jej było wtaszczyć łup do budki. Karmienie trwało długo, posiłek zjedzony prawie w całości, o 18:18 Wanda wyniosła długą obgryzioną kostkę.

A około 20 dwie kolacje: jedna od Wandy, druga od Czajnika

 
 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
12 May 2026 07:43 · 12 May 2026 23:07
#322762 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2616 posts
  • Thank you received 41554
Dzisiaj do siódmej były już trzy ptaszki na śniadanie.

Wanda z rana o 4:18 poleciała. Pewnie rozprostować skrzydła i rozejrzeć się za Czajnikiem. O 4:36 wróciła, wołała i czekała na progu.
Samczyk o 5:06 przyniósł jerzyka, Wanda z poręczy odebrała,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


 zaraz dała dzieciom. Jadły dwa, w porywach trzeci. Dostawały im się duże kęsy z pierzem, raz maluch połknął kawałek z dużym piórem. Wanda jeszcze resztki poskubała o 5:18 poleciała.
Za krótki czas stawił się Czajnik z kolejnym jerzykiem. Wanda przybyła, wzięła łup i ponownie zaserwowała dzieciom takie samo danie. Tym razem chętny był głównie jeden, potem dołączył na chwilę drugi. Chyba nie pasowało im takie niezbyt treściwe jedzenie. Wanda o 5:31 wyniosła pozostałą resztkę.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po powrocie długo siedziała na progu i tu o 6:48 zastał ją Czajnik z kolejną drobnostką; chyba też jerzykiem, tylko już uszczuplonym.
Maluchy może zgłodniały, może się rozbudziły, bo piszczały przy jedzeniu. Łupu starczyło na krótko, po trzech minutach już go nie było, ale zjadł go znowu tylko jeden i i trochę drugi maluch. film

Mama za parę chwil poleciała, a dzieci zaczęły swoje aktywności: człapanie, podskubywanie piórek, machanie skrzydełkami.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 7:32 Wanda wróciła pod okno i obserwuje. Pewnie przez chwilę widziała Czajnika bo odzywała się.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
12 May 2026 18:36 · 12 May 2026 22:38
#322778 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 959 posts
  • Thank you received 17386
O 8.37 Wanda przeniosła się na próg, trzynaście minut później weszła do budki, przeszukiwała podłoże w pobliżu maluchów, o 8.53 wróciła na próg. Obserwowała, czyściła pióra.
O 10.27 znów weszła do budki, poprzyglądała się kamerkom,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


dzieciom, które popiskiwały, poskubała resztki. Po pięciu minutach wróciła na próg, a o 10.57 poleciała.

Wróciła o 11.00 przed wejście, za chwilę zaczęła wołać i zaraz na końcu poręczy wylądował Czajnik z następnym jerzykiem.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Jak tylko Wanda zaczęła zmierzać w jego kierunku, cwaniaczek z łupem zwiał. Póżniej przeleciał koło budki, samiczka wołała, a potem wylądował z łupem wprost na progu. 
Wanda jednak i tak ptaszka odebrała, a Czajnik odleciał. Karmiła przez dziesięć minut, chyba dwa maluchy tylko jadły. Jeden męczył się z długim piórem, ale jakoś go wypluł.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Potem również Wanda miała problem z pozbyciem się pióra z dzioba.
O 11.14 wyszła na poręcz, a o 12.01 poleciała.

O 12.23 widać było przelot i zaraz Wanda przyleciała na poręcz, po czterech minutach weszła do budki, szukała sucharów. Za chwilę wróciła na próg, a o 12.37 poleciała pod podest.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.381 seconds
Powered by Kunena Forum