Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#325393
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2876 posts
- Thank you received 45206
Dzisiaj Wanda zameldowała się pod budką o 6:11. Patrzyła intensywnie do góry, raz się uchyliła, choć nie było widać żadnego przelotu.
Zbliżała się stopniowo, kroczkami do okna i cały czas była zainteresowana akcjami u szczytu komina.
Weszła na próg, stąd też oglądała się za siebie i patrzyła do góry.
Obróciła się przodem do świata i dalej to samo: nie spoczęła, piórek nie czyściła, nie spała tylko obserwowala.
Wreszcie po długim czasie można było zobaczyć przelot pustułki - to one prawdopodobnie cały czas przykuwały uwagę Wandy.
A ona dopiero po blisko godzinie złapała trochę luzu: skubnęła piórka na nodze, potem w innych miejscach. I też zaczęła morzyć ją seność.
Dalej już standardowo siedziała, wykonując naprzemiennie swoje rytuały: skubanie piórek, przeciąganie się, spoglądanie na okolicę.
O 8:47 weszła do budki na parę minut pokontemplować i powyglądać, a może też posiedzieć trochę w cieniu.
I znowu na próg.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Zbliżała się stopniowo, kroczkami do okna i cały czas była zainteresowana akcjami u szczytu komina.
Weszła na próg, stąd też oglądała się za siebie i patrzyła do góry.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Obróciła się przodem do świata i dalej to samo: nie spoczęła, piórek nie czyściła, nie spała tylko obserwowala.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Wreszcie po długim czasie można było zobaczyć przelot pustułki - to one prawdopodobnie cały czas przykuwały uwagę Wandy.
A ona dopiero po blisko godzinie złapała trochę luzu: skubnęła piórka na nodze, potem w innych miejscach. I też zaczęła morzyć ją seność.
Dalej już standardowo siedziała, wykonując naprzemiennie swoje rytuały: skubanie piórek, przeciąganie się, spoglądanie na okolicę.
O 8:47 weszła do budki na parę minut pokontemplować i powyglądać, a może też posiedzieć trochę w cieniu.
I znowu na próg.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 09 Sep 2026 20:45 by Manta.
The following user(s) said Thank You
jur
2026-09-09 17:29:57
Lili
2026-09-09 10:17:01
Gawi
2026-09-09 07:46:39
anika
2026-09-09 10:11:12
radan
2026-09-09 15:28:41
evanelina
2026-09-09 09:15:39
Moderators: dziuniek, Ciuciek
Time to create page: 0.277 seconds

