Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-02-24 10:37 · 2026-02-24 21:45
#319325 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2397
  • Otrzymane podziękowania 38109
Dziś rano Czajnik zjawił się i czekał na Wandę podobnie jak wczoraj.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Ona odpowiedziała na wezwanie, pokazała że jest -  ale tym razem z dachu. Za jakiś czas przyleciała do niego trochę bliżej, ale progu nie przekroczyła: porozmawiali chwilę - on w środku, ona w oknie film

Nie była Wanda bardzo wylewna, ale nie  zraża to Czajnika, a nawet może pobudza do większych starań  😉, bo dziś zaserwował partnerce śniadanie! Ona chętnie skorzystała, łup odebrała i odleciała z nim.

Za jakiś czas, około siódmej  ponownie zobaczyłam ją przy budce.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Był to początek jej wyjątkowo długiego pobytu - zajrzała do środka, przysiadła na progu, ale głównie siedziała na rogu barierki i czyściła pióra.

Wyglądało, że pilnowała budki, bo około ósmej ktoś chyba naruszył ich przestrzeń nad kominem.
Przyleciał Czajnik z alarmem i oboje poruszeni śledzili niebo. Czajnik odleciał na chwilę, może pogonić intruza. Wrócił jeszcze i zaraz znowu pomknął.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Intruz na Wrotkowie?

O 10:32 Wanda wciąż  trwała na straży, około 11 już jej nie było.
#319348 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 850
  • Otrzymane podziękowania 15714
Po południu udało się natrafić na dwie wizyty Czajnika:

O 16:54, kiedy siedział na progu.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Za dwie minuty odleciał.

O 17:07, kiedy przyleciał na próg i przez chwilę pokrzykiwał.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Potem ucichł, rozglądał się, a po minucie przeskoczył na poręcz i udał się na jej koniec. Najpierw interesowało go coś w górze, potem zajął się toaletą piór, a następnie obserwował okolicę.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Odleciał o 17.28.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#319361 przez Inspe

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

---
Więcej
  • Posty 1029
  • Otrzymane podziękowania 15568
25.02.2026

Było poranne spotkanie w budce Czajnika z samicą z Niemiec. Śmiałe dzióbki ze strony samicy.

film udotępniła Violetta Stowarzyszenie "Sokół "

 
#319379 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2397
  • Otrzymane podziękowania 38109
Czajnik przyleciał dziś z rana o 5:43. Wołał, potem zasiadł na progu, podkulił nogę i czekał z lekkim poćwierkiwaniem. Zeskoczył na poręcz, wrócił na próg, odleciał o 5:55.
W tej samej minucie zjawiła się Wanda. Też nawoływała, kręciła się, robiła obroty, zerkała na komin. 
O 6:24 z ciokaniem weszła do budki - chyba myślała, że Czajnik da się zaprosić. Za kilka minut poleciała się z nim spotkać - wróciła o 6:40, wpadła znowu do budki. Czajnika widać było w dole, ale znowu się nie zjawił. film
Wanda została jeszcze na progu, siedziała na pewno do 7:32, 10 minut później już jej nie było.
Pojawił się za to Czajnik i dołkował w budce. Potem z progu oczekiwał na Wandę i doczekał się - o spotkaniu o 8:23  pisze Inspe powyżej.

Wanda boi się swojego odbicia w kamerze film
#319380 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 850
  • Otrzymane podziękowania 15714
Przed południem, o 11.35 zastałam Czajnika na progu budki; odzywał się i kogoś obserwował. W górze dało się zauwaqżyć sokoli przelot.
Przez zacinający się ciągle przekaz obserwuje się z przerwami, więc o 11.40 zobaczytłam samczyka już na poręczy, a po minucie już nie widziałam go przy budce  .

Zastałam go znów o 12.26, tym razem na barierce. Za chwilę wskoczył na próg i ... znów nie widziałam jego odlotu.

Natomiast o 16.06 zastałam dla odmiany Wandę - siedziała na końcu barierki, rozglądała się. Około 16.18 musiała gdzieś zobaczyć Czajnika, bo podreptała do wejścia i wskoczyła na próg. Nie pojawił się, więc po dwóch minutach podleciała z progu.

dodam fotki
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.364 s.
Zasilane przez Forum Kunena