Dzisiaj do wieczora sokoły raczej się na podglądzie nie pokazywały; czasem mignął sokoli kształt, czasem ktoś pokrzyczał.
O 18:31 na koniec kraty przyleciała młoda samiczka. Siedziała tam jakiś czas, po czym wskoczyła na dach. Przespacerowała się, zerknęła tu i ówdzie. Znikła po prawej stronie. Zaraz się wyłoniła, żeby odlecieć o 18:55.
Potem zaczęły się przeloty: czasem goniły się dwa sokoły, czasem trzy. O 19:41 nadleciała Wanda, schroniła do budki, ale tu dopadła ją córeczka, więc mama błyskawicznie się ewakuowała.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Młoda ulokowała się na poręczy przed oknem. Za parę chwil dołączyła do niej siostra.
I tak siedziały ślicznotki jakiś czas,
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
spoglądały na niebo, przymykały oczy.
O 19:48 dostrzegły prawdopodobnie rodzica z łupem (pokazał się na mgnienie z lewej strony podglądu) i w tej samej sekundzie poleciały.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
powyższe na filmie
Co do tożsamości sióstr, to wydaje się, że na końcu barierki siedziała Volta, a pod oknem Zwrotka.