Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
08 Aug 2026 17:55 · 08 Aug 2026 20:42
#324843 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2815 posts
  • Thank you received 44520
Dziś z rana widoczne były sokole gonitwy: najczęściej ścigały się dwa osobniki, była też pogoń dwójki za jednym. Dwa ostatnie przeloty to być może pustułki, ale może i wędrowne 🤔 film  

Ostatnio młode pojawiają się rzadziej i zwykle dopiero pod wieczór. Czajnika też widać tylko od czasu do czasu. Nie mam dowodu na to, ale mam wrażenie, że Czajnik lata z młodymi uczyć i nadzorować ich próby polowania - tak jak to czynił Łupek i prawdopodobnie też Czart.
Na Wrotkowie zostaje Wanda.

Dzisiaj też długo pilnowała komina i budki.
Przyleciała o 9:47 na koniec barierki. Bardzo dużo czasu poświęciła toalecie: wyskubywała piórka, przeciągała po nich dziobem, wygładzała. Skrzydła, pod skrzydłami, ogon, pod ogonem, żabot, grzbiet - żadnej części ciała chyba nie pominęła.
Przysypiała na progu. Była w budce przez chwilę - ale też tylko po to żeby raz zadołkować, postać, powyglądać, podsypiać i czesać piórka.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wreszcie o 15:10 przeciągnęła się, zeskoczyła na poręcz i za chwilę poleciała.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
08 Aug 2026 21:12 · 08 Aug 2026 21:12
#324844 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2815 posts
  • Thank you received 44520
Koło południa Ati pojechała odwiedzić Wandę.
I okazało się, że oprócz niej na kominie była jeszcze dwójka młodych.
 
 

17:35 - 17:45 Czajnik
przyleciał z kawałkiem łupu pod szponem. Stał z nim, potem zaczął podskubywać. Nikt się nie zainteresował, więc po 10 minutach odleciał.



O 18:14 przyleciała z ciokaniem Wanda. Wpadła na chwilę do budki, zaraz wyskoczyła, rozejrzała się z poręczy i umknęła. Nie wiem, czy to reakcja na Czajnika (kiedy przypomniała sobie że jest jej partnerem a nie tylko ojcem dzieci), czy może czyjś przelot jej się nie spodobał 🤔

Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.295 seconds
Powered by Kunena Forum