Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-15 21:12 · 2026-04-15 23:09
#321516 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2534
  • Otrzymane podziękowania 40284
Wanda inkubowała kilka godzin. O 11.22 wyleciała z budki, Czajnika chyba w pobliżu nie było. Wróciła przed wejście po 3 minutach i zaraz okryła jajka. Później wiele razy  spoglądała na zewnątrz, jakby kogoś obserwując.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 12:47 wyszła na próg, znowu spoglądała w niebo, po trzech minutach wróciła do budki.

O 13:19 przybył na koniec barierki Czajnik z niewielkim obiadem. Poćwierkiwał i czekał, aż Wanda wyjdzie. Ona za parę chwil odleciała, wtedy samczyk podszedł kilka kroków w kierunku wejścia, jakby z zamiarem dostarczenia posiłku jajom.
Ale Wanda zjawiła się wtedy na końcu kraty, łup mu wyrwała i poleciała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 A on pośpieszył do środka na dyżur. 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-15 21:20 · 2026-04-15 22:58
#321517 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2534
  • Otrzymane podziękowania 40284
Długo nie podyżurował, bo o 13:46 zerwał się spłoszony i już go nie było.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 13:54 przybyła Wanda i zaopiekowała się jajami.

Inkubowała ponad godzinę, o 15:01 wyszła na próg, popatrzyła w niebo i poleciała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Za cztery minuty z góry nadleciał Czajnik, zerknął za siebie,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


zaraz wskoczył do budki.  
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-15 21:35 · 2026-04-15 21:48
#321518 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2534
  • Otrzymane podziękowania 40284
Kiedy weszłam na podgląd o 16:17 Czajnik siedział zahipnotyzowany - wpatrywał się w jeden punkt, mało się ruszał.

O 17:12 przyleciała Wanda, siedziała kilkanaście minut na końcu barierki.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 O  17:26 ruszyła do wejścia, wskoczyła do środka, pozwoliła Czajnikowi spokojnie się zebrać i zaraz zajęła zwolnione przez niego miejsce.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Minęło pół godziny i o 18:02 pojawił się Czajnik z kolacją dla swojej samiczki. Łup już miał czas świetności za sobą  🙃 było to dość obgryzione skrzydło.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Czajnik jednak posiłek pozachwalał - ponieważ Wanda nie uznała go za atrakcyjny, zaraz poleciał. Widać było jak zatacza z nim w dole koło.
#321531 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2534
  • Otrzymane podziękowania 40284
Dziś o 5:01 Czajnik zjawił się z drobnym śniadaniem. Za minutę Wanda zeszła z jaj i odleciała (nie sprawdzałam, ale pewnie dyżurowała nieprzerwanie od wczorajszego popołudnia). 
Czajnik  poćwierkał i zajął się skubaniem łupu. Skubał i czekał. O 5:06, kiedy już niezbyt wiele z posiłku zostało, Wanda zjawiła się na kracie, resztkę przejęła i poleciała. Za parę chwil Czajnik również umknał, żeby powrócić po pół minuty i okryć  jaja.

O 6:13 wróciła na koniec barierki Wanda. Długo czesała piórka i walczyła z wypluwką.
O 7:39 popatrzyła kilka razy na komin, rozciągnęła skrzydła i poleciała. Wróciła po 3 minutach, znowu zlustrowała bliską okolicę budki.
O 7:44 ruszyła do wejścia zmienić Czajnika w dołku. Nie robił problemów 😉choć popatrywał na nią  zanim umknął z budki.

Od tej chwili to Wanda wyleguje się na jajach. 🙂
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.351 s.
Zasilane przez Forum Kunena