Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-03-24 15:15 · 2026-03-24 21:12
#320606 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2473
  • Otrzymane podziękowania 39348
O 12:53 Czajnik przyleciał do gniazda z posiłkiem dla Wandy, ale niestety ciągnął się zanim ogon - goniła go młoda sokolica.
Powstało zamieszanie przed wejściem, Czajnik łup upuścił na kratę, i poleciał, zaraz po nim intruzka. Wanda zdenerwowana wypadła z budki z krzykiem, w końcu i ona pomknęła.
Młoda goniła Czajnika, widać było, że zetknęli się w powietrzu. Potem w oddali lecieli wszyscy troje.

 

Czajnik wrócił o 12:56. Przyleciał na koniec kraty, schował się za budką. Po chwili wychylił się stamtąd, patrzył czy nic się nie dzieje, przeszedł po poręczy i wszedł do budki okryć jaja.

Wanda pojawiła się o 13:26 na końcu kraty. Siedziała tam jakiś czas rozglądając się. W końcu zabrała łup spod okna i odleciała z nim. Wróciła za kilka minut na koniec barierki. Uważnie śledziła niebo. Poleciała o 14:01. Minęło około pół godziny i znowu była z powrotem, ciągle patrolowała okolicę.
A Czajnik cały czas w budce grzał jaja. 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-03-24 21:28 · 2026-03-26 00:30
#320621 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2473
  • Otrzymane podziękowania 39348
Przed szesnastą Wanda postanowiła, że czas na zmianę. Przeszła na próg, poinformowała Czajnika czego oczekuje, poczekała chwilę i już samczyk ewakuował się z budki, a ona mościła się na jajach.

O 17:28 Czajnik dostarczył kolację.  Stał na końcu barierki i ćwierkał. Wanda nie reagowała, więc podszedł bliżej i zachęcał ją głośniej. Wtedy wyszła z budki, odleciała, Czajnik w tym czasie szybko wrócił na koniec poręczy. Wanda zaraz tam przybyła i zdobycz odebrała dziękując  samczykowi za posiłek. Czajnik poleciał, a ona zajęła się jedzeniem. Odleciała o 17:39.
Po minucie od jej odlotu pod okno przybył Czajnik i zaraz zajął się jajami.
O 18:13 wróciła Wanda. Przyleciała na koniec barierki, przeszła bliżej okna, odzywała się, zaglądała do środka. 
Czajnik posłuchał wezwania - zaraz jaja i budkę opuścił, a za parę chwil rozgościła się tam Wanda.

Samiczka czuwa - nie śpi, nasłuchuje, patrzy w ciemność.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-03-25 21:13 · 2026-03-25 23:51
#320666 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2473
  • Otrzymane podziękowania 39348
Poranne sokole aktywności:
O 4:43 przybył Czajnik na koniec barierki. Posiedział, podszedł bliżej, zawołał przeciągle. Wywabił tym Wandę z budki - wyszła na próg i poleciała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Samczyk jeszcze chwilę postał, pogadał, zajrzał do środka, o 4:46 wskoczył i okrył jaja. Tym razem udało mu się to zrobić szybko - tylko dwa razy się poprawiał 🙂

O 6:30 wróciła Wanda. Przysiadła pod oknem, trochę się odzywała. Potem weszła do środka i próbowała skłonić Czajnika do zmiany.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Nie była natarczywa: ciokała, czasem intensywniej; spod ściany z kamerą przybliżała się po kroczku do leżącego samczyka. Wreszcie udało się go namówić:  o 6:40  Czajnik zszedł, Wanda objęła dyżur.  skrót powyższego na filmie  
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 9:47 Wanda odleciała bo widziała już na pewno przybywające śniadanie. Rzeczywiście, Czajnik sfrunął z góry z łupem na koniec barierki, ona wróciła i łup odebrała. Czajnik odpłynął w górę, Wanda za parę chwil poleciała konsumować śniadanie. W tej samej minucie przybył Czajnik zaopiekować się jajami.
powyższe na filmie  

Posiedział kilka minut, o 9:54 szybko wypadł z budki.
Wanda wróciła do jaj za minutę.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-03-25 22:03 · 2026-03-25 22:46
#320667 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 890
  • Otrzymane podziękowania 16389
O 12.08 zastałam Wandę w budce, ogrzewała jajka i coraz to spoglądała na zewnątrz.
O 13.51 samiczka wstała z jajek (nie widziałam, czy w międzyczasie była zmiana), wskoczyła na próg, popatrzyła gdzieś w dół
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


i zaraz poleciała. 
Po pięciu minutach (o 13.56) przyleciał Czajnik i zaraz zaopiekował się jajkami.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 13.59 przyleciała Wanda przed wejście, ciokała. Zdążyła tylko zerknąć, czy Czajnik jest w budce i w tej samej chwili odleciała.
Przyleciała ponownie w to samo miejsce o 14.56; rozglądała się jakby zaniepokojona, przeszła na koniec poręczy i za dwie minuty odleciała. Widać było, że zatoczyła łuk i wróciła pod komin. Możliwe, że znów ktoś nieproszony pojawił się w rewirze.

O 14.59 znów wróciła przed drzwi i tym razem została. Chyba w międzyczasie coś zjadła, bo szpony miała pobrodzone. Czajnik nadal ogrzewał jajka, więc Wanda zajęła się toaletą, czasem zerkając do budki. A on leżał i tylko czasami cichutko popiskiwał.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-03-25 22:30 · 2026-03-25 22:58
#320669 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 890
  • Otrzymane podziękowania 16389
Dość długo rezydenci byli razem, cały czas na tych samych miejscach. Dopiero o 16.24 Wanda przeskoczyła na próg i wyprosiła samczyka z budki.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Odprowadziła go jeszcze wzrokiem i sama zaopiekowała się jajkami.

Godzinę później, o 17.27 troskliwy Czajnik przyniósł jeszcze partnerce kolację, tym razem w menu pojawił się piękny gil  . Samczyk przyleciał na barierkę, postał przez chwilę by zaprezentować łup, potem wskoczył z nim na próg.
Wanda wstała z jaj, prezent przejęła.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Potem jeszcze raz Czajnik złapał ptaszka i przez chwilę łup przeciągali. W końcu Wanda przeskoczyła na próg i zaczęła łup piórować,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


a Czajnik zaraz odleciał. Zaraz po kolacji samiczka wróciła do budki i do ogrzewania jaj. FILM
Często jednak zerkała na zewnątrz - widać, że nadal jest bardzo czujna.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.363 s.
Zasilane przez Forum Kunena