Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#313377
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13628
O 13.23 widoczny był sokoli przelot nad hałdą, a o 14:10 wróciła Wrotka, zatrzymała się w progu rozmawiając z przelatującym u dołu Czajnikiem,
po czym okryła jajka. O 14:33 wyszła wpatrując się w punkt na poziomie budki i o 14:35 odleciała. Za chwilę widać było jeszcze dość bliski przelot.
Zaraz po 16 za budkę z obiadem przyleciał Czajnik, Wrotka skierowała się do drzwi i czekała, ale po 2-3 minutach Czajnik zabrał co miał i odleciał. Wrotka została wiercąc się miedzy progiem a podestem i wyraźnie czekała na powrót Czajnika, najlepiej z tym co zabrał.
W międzyczasie zajęła się swoimi pięknymi piórkami, szponami, drzemała, przeciągała się. Dopiero około 17.32 ożywiła się i zaraz weszła do budki ciokając, bo oto Czajnik (najpewniej) przeleciał dołem za komin, potem z powrotem. Do budki nie zajrzał, więc Wrotka tylko pociokała i ułożyła się na jajkach.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
po czym okryła jajka. O 14:33 wyszła wpatrując się w punkt na poziomie budki i o 14:35 odleciała. Za chwilę widać było jeszcze dość bliski przelot.
Zaraz po 16 za budkę z obiadem przyleciał Czajnik, Wrotka skierowała się do drzwi i czekała, ale po 2-3 minutach Czajnik zabrał co miał i odleciał. Wrotka została wiercąc się miedzy progiem a podestem i wyraźnie czekała na powrót Czajnika, najlepiej z tym co zabrał.
W międzyczasie zajęła się swoimi pięknymi piórkami, szponami, drzemała, przeciągała się. Dopiero około 17.32 ożywiła się i zaraz weszła do budki ciokając, bo oto Czajnik (najpewniej) przeleciał dołem za komin, potem z powrotem. Do budki nie zajrzał, więc Wrotka tylko pociokała i ułożyła się na jajkach.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-04-03 21:54 przez Bożka.
Powód: dodanie zdjęć
Powód: dodanie zdjęć
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-04-03 19:24:00

raktoja
2025-04-03 19:41:23

Gawi
2025-04-03 18:47:31

Manta
2025-04-03 19:13:57

Iwona65
2025-04-03 21:07:25

Dorcia
2025-04-03 18:49:12

niza
2025-04-04 06:53:27

Kysza 09
2025-04-03 18:38:49

elas59
2025-04-04 07:10:00

Maximus19788
2025-04-03 18:58:04

IzaEs
2025-04-04 09:32:41
#313380
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 1953
- Otrzymane podziękowania 31831
Minęło pół godziny i o 18:02 Wrotka - zainteresowana czymś - poleciała za komin.
Zrobiła kółko, wróciła na dach, wołając - pewnie do Czajnika.
Zaraz skoczyła na prawo.
Za kilka minut zjawił się Czajnik i zaraz poszedł ogrzewać jaja. Nie ruszył się z nich przez godzinę, zerkał tylko czasem za okno...
... i na leżące obok stare skrzydło (to chyba część tego wielkiego łupu sprzed dwóch dni).
W końcu o 19:12 wstał, złapał skrzydło i odleciał z nim. film
O 19:20 przybyła Wrotka na róg barierki.
Była po jedzeniu - czyściła dziób i szpony (czy to tym skrzydłem Czajnik ją poczęstował 🤔)
Za kilka minut przeszła na próg, popatrzyła za siebie i o 19:30 weszła do środka okryć jaja.
Po 21 obudziła się, trochę pokręciła, nagarniała kamyczki. Zmieniła pozycję, lekko odkryła jajo trzymając je pod skrzydłem.
I dalej śpi.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Zrobiła kółko, wróciła na dach, wołając - pewnie do Czajnika.
Zaraz skoczyła na prawo.
Za kilka minut zjawił się Czajnik i zaraz poszedł ogrzewać jaja. Nie ruszył się z nich przez godzinę, zerkał tylko czasem za okno...
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
... i na leżące obok stare skrzydło (to chyba część tego wielkiego łupu sprzed dwóch dni).
W końcu o 19:12 wstał, złapał skrzydło i odleciał z nim. film
O 19:20 przybyła Wrotka na róg barierki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Była po jedzeniu - czyściła dziób i szpony (czy to tym skrzydłem Czajnik ją poczęstował 🤔)
Za kilka minut przeszła na próg, popatrzyła za siebie i o 19:30 weszła do środka okryć jaja.
Po 21 obudziła się, trochę pokręciła, nagarniała kamyczki. Zmieniła pozycję, lekko odkryła jajo trzymając je pod skrzydłem.
I dalej śpi.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-04-03 21:44 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-04-03 19:45:23

raktoja
2025-04-03 19:41:14

JS
2025-04-04 04:24:09

Gawi
2025-04-03 19:49:53

Iwona65
2025-04-03 21:07:41

Bożka
2025-04-03 19:42:28

Dorcia
2025-04-04 06:28:39

niza
2025-04-04 06:57:34

Czartusia
2025-04-03 19:52:42

Kysza 09
2025-04-03 19:44:13

elas59
2025-04-04 07:10:09

Maximus19788
2025-04-03 20:04:52

IzaEs
2025-04-04 09:33:06
#313396
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 1953
- Otrzymane podziękowania 31831
Dzień u Wrotki rozpoczął się kilka minut przed piątą. O 4:53 wyszła na podest, odleciała z rogu barierki o 5:02. Chyba udała się po Czajnika, bo za chwilę oboje zjawili się na końcu podestu. Przywitali się, Czajnik zaraz poleciał, Wrotka tuż za nim. film
O 5:44 przybył za budkę Czajnik ze śniadaniem. Zaraz zjawiła się Wrotka,
myślała, że odbierze łup w środku, ale Czajnik tak nie chciał - poszła więc do niego. Łup przejęła, trochę podjadła. Odleciała z nim o 5:59.
O 7:08 wróciła pod okno. Nie odzywała się, sporo patrzyła do góry. Po dwóch minutach weszła do środka
pokręciła się w dołku, poprawiła wał (który, jak widać na powyższym zdjęciu już wyraźnie zaczął się rysować). Trochę posiedziała na jajach, ale zaraz stanęła obok (dziś słońce przygrzewa, więc ta mądra sokolica wie, jak regulować temperaturę).
O ósmej zjawił się Czajnik.
Wrotka przywitała go ciokaniem. Ona zaraz podszedł do okna, też patrzył do góry, po dwóch minutach odleciał. Wrotka wyszła wtedy na próg, patrzyła jeszcze na jego przeloty, ale nie wyruszyła za nim. O 8:26 zeszła do środka i osłoniła jaja skrzydłami jak parasolem przeciwsłonecznym.
O 5:44 przybył za budkę Czajnik ze śniadaniem. Zaraz zjawiła się Wrotka,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
myślała, że odbierze łup w środku, ale Czajnik tak nie chciał - poszła więc do niego. Łup przejęła, trochę podjadła. Odleciała z nim o 5:59.
O 7:08 wróciła pod okno. Nie odzywała się, sporo patrzyła do góry. Po dwóch minutach weszła do środka
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
pokręciła się w dołku, poprawiła wał (który, jak widać na powyższym zdjęciu już wyraźnie zaczął się rysować). Trochę posiedziała na jajach, ale zaraz stanęła obok (dziś słońce przygrzewa, więc ta mądra sokolica wie, jak regulować temperaturę).
O ósmej zjawił się Czajnik.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wrotka przywitała go ciokaniem. Ona zaraz podszedł do okna, też patrzył do góry, po dwóch minutach odleciał. Wrotka wyszła wtedy na próg, patrzyła jeszcze na jego przeloty, ale nie wyruszyła za nim. O 8:26 zeszła do środka i osłoniła jaja skrzydłami jak parasolem przeciwsłonecznym.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-04-04 08:44 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-04-04 09:50:37

raktoja
2025-04-04 08:37:33

Gawi
2025-04-04 07:26:49

Bożka
2025-04-04 08:05:03

eevik
2025-04-04 07:05:20

niza
2025-04-04 06:59:40

Czartusia
2025-04-04 07:47:11

Kysza 09
2025-04-04 07:04:36

127oskarALFA
2025-04-04 07:56:50

elas59
2025-04-04 07:10:16

Maximus19788
2025-04-04 06:52:44

IzaEs
2025-04-04 09:33:49

Martka
2025-04-04 09:40:53
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.343 s.