Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#323040 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2636 posts
  • Thank you received 41913
Nad ranem zastałam Wandę na progu. Zaraz zeskoczyła na poręcz, patrzyła uważnie w dół. Wróciła na próg i jeszcze przysypiała.
Poem  kilka razy odlatywała na krótko i wracała. Zaglądała do dzieci na chwilę i znowu wychodziła, odlatywała.

O 6:45 wypatrzyła w budce suchara (wcześniej dzieci już się nim interesowały). Zaczęła karmić. Najpierw jadł jeden, trzy się przyglądały spod ściany. Potem się przysunęły, jedno dołączyło do jedzenia, jedno skrzeczało (największa samiczka), jedno się przyglądało. Potem się rozeszły, choć taktycznie trzymały się blisko, bo a nuż coś jeszcze skapnie..
O 6:54 Wanda skończyła karmić, wyszła. Dziś też wiele razy spoglądała w górę.
#323064 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 976 posts
  • Thank you received 17643
O 7.46 spotkałam Wandę na końcu belki, za osiem minut poleciała.
Wróciła o 8.22, wpadła wprost do budki z dużym łupem;
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


polowanie zakończyła dopiero w budce ...

Karmiła dość długo; maluchy to podchodziły do jedzenia, to odchodziły. Cały łup praktycznie został zjedzony;
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


o 9.06 Wanda wyniosła na próg tylko niewielki kawałeczek z łapą i po chwili odleciała.

O 9.09 już wróciła, z końca poręczy przeniosła się przed wejście. O 10.38 wskoczyła na próg, ale zaraz wróciła na poprzednie miejsce i tam długo siedziała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Około 12.18 samiczka znów wskoczyła na próg - dzieci krzyczały, dwoje dziobało mamę w szpony. Weszła do budki, znalazła stare skrzydło, ale zaraz je porzuciła i wyszła na zewnątrz.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
20 May 2026 22:52 · 20 May 2026 22:53
#323067 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 976 posts
  • Thank you received 17643
Nie wiem, kiedy Wanda odleciała; widziałam jej przylot o 13.39. Dzieci w budce krzyczały, ona stała na barierce, patrzyła w górę, zerkała do budki, a po ośmiu minutach odleciała.
Odlatywała jeszcze dwa razy, o 14.28 i 15.10. Po ostatnim wylocie wróciła dopiero po około 40 minutach, o 15.51. Na pewno polowała, bo dostarczyła znów duży łup na obiad. tym razem był już nieco przygotowany.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
 
W budce zrobił się ruch, jedne jadły, inne sobie stały,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


potem ktoś sam obrabiał część łupu. Było bieganie po budce i machanie skrzydłami.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Karmienie trwało około 40 minut; o 16.31 Wanda wyniosła sporą porcję lupu, postała z nią na barierce, porozglądała się i po dwóch minutach odleciała.
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#323070 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 976 posts
  • Thank you received 17643
Wróciła o 16.39 na koniec barierki; stała i rozglądała się. O 17.06 przeniosła się przed wejście, - dzieci spały, ona też czasem drzemała i obserwowała (często właśnie patrząc w górę).
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 18.29 Wanda przeniosła się na próg - dzieci się rozbudziły, zaczęły biegać i machać skrzedłami. Jeden maluch skubał mamę w łapy, więc zawinęła się z progu i uciekła na koniec belki.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Stamtąd o 19.50 wskoczyła na daszek.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Obeszła go i usiadła na rogu; odleciała o 19.50.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#323072 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 976 posts
  • Thank you received 17643
Po trzech minutach, o 19.53 Wanda wróciła z wyniesioną resztą obiadowego łupu.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Zainteresowanie jedzeniembyło, wszystkie maluchy czekały na odrywane kęsy i je jadły. 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda karmiła (na końcu sama też coś skubała) przez około pół godziny. O 20.23 wyskoczyła na poręcz,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


po trzech minutach przeniosła się na koniec poręczy. Czyściła łapy, pióra, a dzieci powoli ułożyły się do spania. O 21.30 Wanda przeniosła się na próg, dokończyła toaletę, a teraz odpoczywa, drzemie i czuwa.

Dziś również nie widziałam Czajnika na podglądzie, czekamy ...
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.374 seconds
Powered by Kunena Forum