Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#319669
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 865
- Otrzymane podziękowania 15981
Około 16-tej zastałam Wandę w budce - stała w dołku, później grzebnęła w żwirku, za chwilę zadołkowała pod samym progiem Potem wyjrzała na zewnątrz,
i zaraz wyskoczyła z budki na barierkę. Rozglądała się, przeczesywała piórka. Jeszcze o 16.28 ją widziała, potem już mi zniknęła.
O 16.37 była znów na barierce przed drzwiami, zerkała w dół i na boki.
Po dwóch minutach już jej nie było.
Kilka sekund przed 16.41 przyleciał Czajnik z prezentem, zapraszając głośno partnerkę po odbiór. Ona zaraz przemknęła dołem zza budki i po chwili wylądowała na końcu poręczy. Podbiegła zaraz do samczyka, przejęła prezent i trzymając go w szponach dziękowała mu, obdarzając go dzióbkami . Potem jeszcze przez dłuższą chwilę trzymała ptaszka w szponach podskubując go i zerkając na Czajnika.
O 16.42 z prezentem w szponach odleciała.
Czajnik poćwierkał sobie, posiedział chwilę pod kamerką, przeskoczył na próg i spoglądał w dół - może sprawdzał, czy partnerce smakuje dostawa .
Około 16.45 odleciał.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i zaraz wyskoczyła z budki na barierkę. Rozglądała się, przeczesywała piórka. Jeszcze o 16.28 ją widziała, potem już mi zniknęła.
O 16.37 była znów na barierce przed drzwiami, zerkała w dół i na boki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Po dwóch minutach już jej nie było.
Kilka sekund przed 16.41 przyleciał Czajnik z prezentem, zapraszając głośno partnerkę po odbiór. Ona zaraz przemknęła dołem zza budki i po chwili wylądowała na końcu poręczy. Podbiegła zaraz do samczyka, przejęła prezent i trzymając go w szponach dziękowała mu, obdarzając go dzióbkami . Potem jeszcze przez dłuższą chwilę trzymała ptaszka w szponach podskubując go i zerkając na Czajnika.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 16.42 z prezentem w szponach odleciała.
Czajnik poćwierkał sobie, posiedział chwilę pod kamerką, przeskoczył na próg i spoglądał w dół - może sprawdzał, czy partnerce smakuje dostawa .
Około 16.45 odleciał.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-03-04 22:33 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-03-05 19:28:52
Lili
2026-03-04 22:09:16
raktoja
2026-03-05 11:24:10
awas
2026-03-05 12:19:18
Gawi
2026-03-04 22:15:29
anika
2026-03-05 11:02:52
Manta
2026-03-04 22:16:26
Iwona65
2026-03-05 10:00:11
Baszka
2026-03-05 01:09:28
Kysza 09
2026-03-05 05:12:26
elas59
2026-03-05 13:15:58
ewelin2212
2026-03-05 11:10:29
IzaEs
2026-03-04 21:48:38
Fryckowa2008
2026-03-04 22:08:00
evanelina
2026-03-04 22:05:40
#319676
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2421
- Otrzymane podziękowania 38477
Dziś Wanda przyleciała o 5:16. Często zerkała do góry, śledziła przelot, potem znowu obserwowała górne partie komina.
Najpewniej to tam ulokował się Czajnik i stamtąd właśnie ruszył na polowanie.
Wanda odleciała o 5:37, a za minutę wylądował Czajnik ze śniadaniem. Wskoczył do budki i czekał. Wanda zaraz się zjawiła, ale nie spieszyła się z odbiorem; musiał ją przynaglić, czy wystosować specjalne zaproszenie. Wtedy łup przejęła i poleciała.
O 6:15 Wanda zjawiła się ponownie, wskoczyła do budki, wyskoczyła. Widać było przeloty Czajnika i wreszcie o 6:17 zjawił się z drugim śniadaniem! Złoty chłopak!
Wanda prezent przyjęła, poleciała. Czajnik poobserwował ją jeszcze z progu,
pokręcił przy budce i też się oddalił o 6:24.
Potem, o 6:47 Wanda przybyła podyżurować na końcu barierki. A o 7:11 przybył Czajnik z trzecim prezentem! Znowu była to sikorka. Jak tak dalej będzie Wandę sikorkami karmił, to wytrzebi całą ich populację w pobliżu komina.. trzecie śniadanie
O 8:20 Wanda zjawiła się ponownie. Też siedziała tam gdzie wcześniej, potem przeszła zrobić trochę porządków w budce. Szczególnie dużo czasu poświęciła wygarnianiu kamyków z kąta pod oknem
porządki Wandy
Znowu ulokowała się na końcu barierki - jest 9:30 i tak ją zostawiam.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Najpewniej to tam ulokował się Czajnik i stamtąd właśnie ruszył na polowanie.
Wanda odleciała o 5:37, a za minutę wylądował Czajnik ze śniadaniem. Wskoczył do budki i czekał. Wanda zaraz się zjawiła, ale nie spieszyła się z odbiorem; musiał ją przynaglić, czy wystosować specjalne zaproszenie. Wtedy łup przejęła i poleciała.
O 6:15 Wanda zjawiła się ponownie, wskoczyła do budki, wyskoczyła. Widać było przeloty Czajnika i wreszcie o 6:17 zjawił się z drugim śniadaniem! Złoty chłopak!
Wanda prezent przyjęła, poleciała. Czajnik poobserwował ją jeszcze z progu,
pokręcił przy budce i też się oddalił o 6:24.
Potem, o 6:47 Wanda przybyła podyżurować na końcu barierki. A o 7:11 przybył Czajnik z trzecim prezentem! Znowu była to sikorka. Jak tak dalej będzie Wandę sikorkami karmił, to wytrzebi całą ich populację w pobliżu komina.. trzecie śniadanie
O 8:20 Wanda zjawiła się ponownie. Też siedziała tam gdzie wcześniej, potem przeszła zrobić trochę porządków w budce. Szczególnie dużo czasu poświęciła wygarnianiu kamyków z kąta pod oknem
porządki Wandy
Znowu ulokowała się na końcu barierki - jest 9:30 i tak ją zostawiam.
Ten wpis zawiera zdjęcie lub obraz.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby go zobaczyć.
Zmienione 2026-03-05 23:54 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-03-05 19:28:43
Lili
2026-03-05 19:12:41
elik
2026-03-05 15:05:31
raktoja
2026-03-05 11:24:16
awas
2026-03-05 12:20:45
Gawi
2026-03-05 08:37:35
anika
2026-03-05 11:04:26
Iwona65
2026-03-05 10:00:29
Bożka
2026-03-05 08:38:30
Baszka
2026-03-05 20:04:51
Kysza 09
2026-03-05 19:53:15
radan
2026-03-05 09:18:21
elas59
2026-03-05 13:16:57
ewelin2212
2026-03-05 11:11:44
IzaEs
2026-03-05 09:12:18
Fryckowa2008
2026-03-05 19:34:01
evanelina
2026-03-05 08:26:45
#319700
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 865
- Otrzymane podziękowania 15981
Wanda (z poprzedniego postu) odleciała o 9.37.
A o 10.38 znów zastałam Wandę zjadającą małą przekąskę na barierce przed drzwiami. Możliwe, że wcześniej otrzymała ją w prezencie od Czajnika.
Później przeniosła się na punkt widokowy końcu poręczy i jak zwykle obserwowała okolicę.
Nie widziałam, kiedy odleciała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
A o 10.38 znów zastałam Wandę zjadającą małą przekąskę na barierce przed drzwiami. Możliwe, że wcześniej otrzymała ją w prezencie od Czajnika.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Później przeniosła się na punkt widokowy końcu poręczy i jak zwykle obserwowała okolicę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Nie widziałam, kiedy odleciała.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-03-06 09:48 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-03-05 20:24:45
Lili
2026-03-06 12:26:14
elik
2026-03-06 07:53:06
awas
2026-03-05 20:42:57
Gawi
2026-03-06 01:49:35
Manta
2026-03-05 19:56:07
Iwona65
2026-03-05 19:53:16
Baszka
2026-03-05 20:05:08
Czartusia
2026-03-05 19:46:31
Kysza 09
2026-03-05 19:53:41
elas59
2026-03-06 09:59:25
ewelin2212
2026-03-06 07:45:59
IzaEs
2026-03-07 08:12:01
Fryckowa2008
2026-03-05 19:47:32
evanelina
2026-03-05 19:46:49
#319701
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2421
- Otrzymane podziękowania 38477
Po południu sokoły sporo czasu przy budce spędzały.
Wanda przyleciała o 14:35. Postała chwilę w środku wyglądając, potem siedziała na poręczy.
Jeszcze raz zajrzała na chwilę do budki. Długo siedziała na końcu barierki,
stąd w pewnym momencie zbliżyła się do okna podciokując. Dalej siedziała spoglądając na okolicę.
O 16:06 już jej nie widziałam.
16:07 - 16:31 wizyta Czajnika
Podyżurował siedząc we wszystkich swoich zwyczajowych miejscach: w środku, na progu, na końcu barierki. Widział pewnie przelatującą Wandę, bo przespacerował się z ciokaniem z rogu w kierunku okna, nawoływał ją z progu i ze środka.
17:13 - 17:16 ponownie Czajnik
przyleciał na próg, oglądał się, odleciał z rogu barierki.
Kiedy tylko pomyślałam, że dziś chyba nie było zwyczajowego popołudniowego prezentu, Czajnik pojawił się z czymś pod szponem (o 17:39). Po bliższym przyjrzeniu się zobaczyłam, że to tylko jakaś resztka. Chyba niemożliwe, żeby coś takiego było prezentem - godność Czajnikowi by nie pozwoliła wręczać tego partnerce 😜
Ona zresztą po odbiór nie przyleciała - Czajnik oddalił się po minucie. Potem widocznych było kilka przelotów i po kolejnej minucie pojawiła się na końcu barierki Wanda. Miała trochę trudności z wdrapaniem się na nią, ale udało się.
powyższe na filmie
Wanda siedziała cały czas w tym samym miejscu, znikła o 17:47.
Wanda przyleciała o 14:35. Postała chwilę w środku wyglądając, potem siedziała na poręczy.
Jeszcze raz zajrzała na chwilę do budki. Długo siedziała na końcu barierki,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
stąd w pewnym momencie zbliżyła się do okna podciokując. Dalej siedziała spoglądając na okolicę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 16:06 już jej nie widziałam.
16:07 - 16:31 wizyta Czajnika
Podyżurował siedząc we wszystkich swoich zwyczajowych miejscach: w środku, na progu, na końcu barierki. Widział pewnie przelatującą Wandę, bo przespacerował się z ciokaniem z rogu w kierunku okna, nawoływał ją z progu i ze środka.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
17:13 - 17:16 ponownie Czajnik
przyleciał na próg, oglądał się, odleciał z rogu barierki.
Kiedy tylko pomyślałam, że dziś chyba nie było zwyczajowego popołudniowego prezentu, Czajnik pojawił się z czymś pod szponem (o 17:39). Po bliższym przyjrzeniu się zobaczyłam, że to tylko jakaś resztka. Chyba niemożliwe, żeby coś takiego było prezentem - godność Czajnikowi by nie pozwoliła wręczać tego partnerce 😜
Ona zresztą po odbiór nie przyleciała - Czajnik oddalił się po minucie. Potem widocznych było kilka przelotów i po kolejnej minucie pojawiła się na końcu barierki Wanda. Miała trochę trudności z wdrapaniem się na nią, ale udało się.
powyższe na filmie
Wanda siedziała cały czas w tym samym miejscu, znikła o 17:47.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-03-05 23:02 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-03-05 20:24:32
Lili
2026-03-06 12:26:24
elik
2026-03-06 07:53:30
raktoja
2026-03-05 21:05:02
awas
2026-03-05 20:43:36
Gawi
2026-03-06 01:49:43
Bożka
2026-03-05 20:28:11
Dorcia
2026-03-06 08:14:11
Baszka
2026-03-07 21:22:31
Czartusia
2026-03-06 13:43:11
Kysza 09
2026-03-05 20:30:54
radan
2026-03-05 20:31:51
elas59
2026-03-06 09:59:30
Efa
2026-03-05 20:39:12
ewelin2212
2026-03-06 07:47:01
IzaEs
2026-03-07 08:12:20
Fryckowa2008
2026-03-05 21:06:28
evanelina
2026-03-05 21:32:35
#319710
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2421
- Otrzymane podziękowania 38477
Dzisiaj o 5:10 pojawił się Czajnik. Czekał, przywoływał partnerkę.
Odleciał o 5:38, wcześniej dostrzegł coś/kogoś interesującego z lewej strony.
O 5:40 zjawiła się na końcu barierki Wanda. Siedziała tam, za jakiś czas weszła z ciokaniem do budki.
O 5:44 przyleciał Czajnik z prezentem (dzisiaj nie była to sikorka).
Wanda przeszła na koniec kraty łup odebrać, oboje znikli za budką. Po chwili było widać lot sokoła w dole - to pewnie Wanda unosiła zdobycz. Czajnik nie wiadomo kiedy odleciał. film
O 6:07 przybył Czajnik, lekko ćwierkał.
O 6:15 wszedł do budki trochę podziałać: dołkował w różnych miejscach, przechadzał się.
Potem na progu czyścił pióra. O 6:46 wszedł z ciokaniem do budki, w dole mignął sokół. Odleciał z rogu barierki za komin i pewnie go okrążył, bo pojawił się o 6:51 z drugiej strony.
Czekał kilka minut na poręczy.
O 6:55 zwiał po spojrzeniu w kamerę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Odleciał o 5:38, wcześniej dostrzegł coś/kogoś interesującego z lewej strony.
O 5:40 zjawiła się na końcu barierki Wanda. Siedziała tam, za jakiś czas weszła z ciokaniem do budki.
O 5:44 przyleciał Czajnik z prezentem (dzisiaj nie była to sikorka).
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda przeszła na koniec kraty łup odebrać, oboje znikli za budką. Po chwili było widać lot sokoła w dole - to pewnie Wanda unosiła zdobycz. Czajnik nie wiadomo kiedy odleciał. film
O 6:07 przybył Czajnik, lekko ćwierkał.
O 6:15 wszedł do budki trochę podziałać: dołkował w różnych miejscach, przechadzał się.
Potem na progu czyścił pióra. O 6:46 wszedł z ciokaniem do budki, w dole mignął sokół. Odleciał z rogu barierki za komin i pewnie go okrążył, bo pojawił się o 6:51 z drugiej strony.
Czekał kilka minut na poręczy.
O 6:55 zwiał po spojrzeniu w kamerę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-03-06 23:07 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-03-06 12:26:33
elik
2026-03-06 15:10:38
awas
2026-03-06 17:34:22
Iwona65
2026-03-06 20:59:53
Bożka
2026-03-06 09:50:18
Baszka
2026-03-07 21:24:09
elas59
2026-03-06 09:59:56
ewelin2212
2026-03-06 16:07:52
IzaEs
2026-03-07 08:12:30
Fryckowa2008
2026-03-06 10:13:11
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.379 s.




