Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#322063 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2582
  • Otrzymane podziękowania 41048
Po kilku godzinach ogrzewania dzieci, o 10:24 Wanda wstała i poleciała po coś do jedzenia.
Za dwie minuty już  była z powrotem.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Karmiła około 17 minut
całe karmienie

O 11:16 pojawił się Czajnik na końcu barierki. I siedzi  🙂

"Może czegoś wam potrzeba?"  
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

 
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-28 20:49 · 2026-04-28 20:52
#322084 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 922
  • Otrzymane podziękowania 16890
Nie wiem ile czasu spędził Czajnik z rodziną. Kiedy otworzyłam podgląd około dwie godziny później, Wanda siedziała z dziećmi w budce, a za niedługo, o 13.18 z budki wyleciała, a dzieci zostały same.
Samczyk musiał  być gdzieś w pobliżu, bo minutę później już wskakiwał do budki. Przeszedł pod kamerki, podszedł do maluchów, przyglądał się im, dawał dzióbki  .
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 13.22 Czajnik z budki umknął, a chwilę później przyleciała Wanda z małym łupem. Karmiła ładnie aż do momentu, gdy po około 4 minutach próbowała dać jednemu z malców jakąś kosteczkę i możliwe, że pociągnęła go za dziób tak, że pisklak znalazł się w górze,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


a potem spadł mamie pod nogi  . Jakoś się pozbierał, wstał i zaraz otwierał dziób do karmienia.

Jeszcze Wanda nie skończyła karmić tym, co przyniosła, a już o 13.27 Czajnik stał na barierce z gołębiem. Postał, odpoczął, a potem podjął próby wtaszczenia łupu do budki. No kto, jak kto, ale Czajnik to musiał sobie przecież poradzić  .
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-28 21:32 · 2026-04-28 22:43
#322087 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 922
  • Otrzymane podziękowania 16890
Dopiero na podglądzie z budki okazało się, jak przytargany przez Czajnika łup wygląda - jeszcze takiego obrazka nie widziałam  .
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Czajnik za niedługo ulotnił się z budki, a Wanda nadal karmiła, jednak coraz to zerkała na nową dostawę.

Około 13.38 (cz. kam2) Wanda porzuciła swój łup i zajęła się nowym - no i teraz to dopiero się zaczęło! Przeciągnęła łup bliżej dzieci, skonsumowała gołębie jajko  , a łup zaczęła przeciągać po maluchach  . To brała w dziób, to znów kładła na pisklętach.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


W końcu ułożyła się na maluchach i na gołębiu, skubała jego pióra. Wreszcie po ponad kwadransie zabrała gołębia do kąta pod kamerki i okryła dzieci - wreszcie miały trochę spokoju ...

Około 16.20 (cz. kam2) samiczka znów wyciągnęła łup z kąta i zaczęła karmić. Na początku szło ładnie, 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


ale później znów kilkakrotnie przetaczała przez dzieci to truchło. Wreszcie po ponad 16 minutach resztę gołębia z budki wyniosła, depcząc przy tym swoje pociechy  .
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-28 23:16 · 2026-04-28 23:34
#322096 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2582
  • Otrzymane podziękowania 41048
Wanda wróciła o 16:34. A za minutę na poręcz przyleciał Czajnik z następnym łupem –  możliwe, że był to ten sam, którego Wanda przed chwilą wyniosła. Samiczka już zasiadła, była świeżo po karmieniu, nie była więc zainteresowana. Wobec tego Czajnik po 2 minutach odleciał. 

O 17:25 przybył ponownie, tym razem z drobnostką. Wanda tę drobnostkę złapała i odleciała. A Czajnik odwiedził dzieci w budce. Choć może to za dużo powiedziane, bo rozglądał się po kątach raczej, niż interesował maluchami. No ale z raz zerknął
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Na zewnątrz było widać kilka przelotów, Czajnik wyszedł na poręcz i w tej chwili Wanda wylądowała z posiłkiem (była się pewnie tylko lekko przewietrzyć i rozruszać).
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Karmiła około 10 minut,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 małą pozostałość złożyła do kąta. A Czajnik posiedział na końcu barierki i odleciał o 17:34.
podwieczorek cz.1
podwieczorek cz.2

Wanda o 18:46 wyjęła tę małą pozostałość z kąta i znowu zaczęła karmić. W pięć minut resztka zniknęła w czterech dzióbkach i jednym dużym dziobie 🙃

O 19:09 znowu zjawił się Czajnik z kawałem zdobyczy – chyba tej, którą Wanda wynosiła wcześniej i którą potem jeszcze raz proponował. 
Co za troskliwy tatuś -  może dzieci są głodne? A może mama skorzysta?   

Nikt nie wyraził ochoty – Czajnik po 1-2 minutach odleciał. Zdecydowanie większym powodzeniem cieszą się jednak małe ptaszyny.  film
#322121 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2582
  • Otrzymane podziękowania 41048
5:11 Czajnik ze świeżym łupem, Wanda odebrała
        karmienie 5:14 - 5:30, Wanda resztę wyniosła

6:19 Czajnik z drugim śniadaniem - być może to łup, który wczoraj już był wykorzystywany i potem dwa razy proponowany.
karmienie 6:20 - 6:30, resztę Wanda chciała wynieść, ale w końcu umieściła pod ścianą.

8:26 - 8:43 dzieci same

9:21 karmienie łupem spod ściany, trwało do 9:37. Wanda resztę wyniosła, chwilę jej nieobecności wykorzystał Czajnik na krótką wizytę. Wanda się szybko zjawiła, Czajnik umknął.

dokumentacja potem
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.354 s.
Zasilane przez Forum Kunena