Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-17 00:04 · 2025-03-17 00:44
#312472 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 726
  • Otrzymane podziękowania 13631
Chwilę później, o 17.55 - jak gdyby nigdy nic - przyleciał Czajnik z prezentem, raczej dla Wrotki. Wylądował na końcu poręczy, rozglądał się i odzywał.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Krótko potem przeskoczył na kratę i zniknął z dostawą za budką, ciokał. 
Za chwilę przyleciała Wrotka na daszek, znów miała na karku Ziutę  . Wrotka krzyczała, a obca jeszcze raz przeleciała w oddali. Wrotka długo odstraszała, a Czajnik odzywał się zza budki.
O 17.59 samczyk wyłonił się zza budki z dostawą w dziobie,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


wskoczył na próg i czekał. Za chwilę wszedł do budki i długo zapraszał. Wrotka tylko odpowiadała, po prezent się nie zgłosiła i o 18.00 odleciała z daszku za budkę. Czajnik ucichł, został w budce.
Wrotka po minucie wróciła na dach, a samczyk znów zapraszał. Gdy Wrotka zaczęła ciokać obserwując znów obcą, samczyk z budki odleciał. Wrotka jeszcze pokrzyczała i o 18.03 również odleciała.
Dostawa dla Wrotki na filmie.

Później jeszcze dwa razy wracała na daszek - goniona za każdym razem przez intruzkę - i odlatywała (18.05-18.08 i 18.09-18.19). 
O 18,25 znów wylądowała na dachu, ciokała przez chwilę, potem usiadła blisko ściany i odpoczywała. Dopiero o 21.45 przeszła na róg po prawej stronie i nie jestem pewna, czy tam została, czy przeniosła się na konstrukcje za kamerką.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Mam nadzieję, że Wrotka po tych atakach zbytnio nie ucierpiała, że nocą odpocznie i jutro będzie w dobrej formie, bo nie ma pewności, czy Ziuta wreszcie odpuści  .
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-17 09:59 · 2025-03-17 23:31
#312492 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1954
  • Otrzymane podziękowania 31841
Niestety Ziuta nie rezygnuje..

Wrotka po trzeciej poleciała sprawdzić, czy intruzka nadal jest. I pewnie ją dostrzegła, bo zaraz wróciła z pokrzykiwaniem na poręcz. Popatrzyła z rogu barierki i o 3:09 odleciała.



Wróciła po pół godzinie, też trochę krzyczała, zasiadła na poręczy i podsypiała (pewnie się nie wyspała, bo w nocy tam na dachu czuwała). Przeniosła się na próg, dalej spała z głową w piórach.
Przed piątą obudziła się, weszła na chwilę do budki, pogadała do siebie, jeszcze chwilę spędziła na progu i o 5:02 odleciała.
Zaraz nadleciał z dołu sokół i wylądował na dachu, za nim pojawił się drugi. Nie wiem - albo Ziuta przysiadła na dachu i Wrotka ją przegoniła, albo Ziuta próbowała zaatakować siedzącą Wrotkę i odleciała. Jest jeszcze trzecia możliwość -  to Czajnik przyleciał na dach i z jakichś powodów uciekł przed Wrotką (może myślał po ciemku, że to Ziuta).
W każdym razie na dachu była Wrotka, a po chwili na kratę przybył  Czajnik. Wskoczył na próg, zapraszał, wszedł do budki, czekał. Wrotka o 5:06 odleciała na chwilę z dachu i wróciła na spotkanie z Czajnikiem. Rozmawiali w środku długo - Wrotka pod ścianą z kamerą, Czajnik naprzeciwko niej. O 5:14 Czajnik poleciał, Wrotka została jeszcze na rogu barierki.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


powyższe na filmie

Odleciała na minutę, wróciła o 5:26 ze swoją patrolująco- ostrzegawczą wizytą, po chwili odleciała.
O 5:39 wróciła na dłużej. Siedziała w śnieżnej zadymce. Dużo spała z głową w piórach. Czasem się rozglądała, ale zaraz wracała do spania.
Po godzinie przemieściła się na róg barierki, poobserwowała wołając przeciągle. Wróciła jeszcze na próg
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


i o 6:48 poleciała.
YvoneSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-17 10:25 · 2025-03-17 11:02
#312494 przez Yvone

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Biologia,fotografia,komputery, grafika komp. ,wilki (nieprzemijająca miłość),jeże pigmejskie,sokolnictwo, i inne
Więcej
  • Posty 13756
  • Otrzymane podziękowania 134006
Czajnik na balustradzie z łupem w szponie

 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Przeskoczył do budki

  • Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-17 10:56 · 2025-03-18 00:08
#312496 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 726
  • Otrzymane podziękowania 13631
Zanim Czajnik przyleciał z dostawą (post powyżej) był już o 7.05. Usiadł naprzeciw wejścia, rozglądał się - drugi sokół w tym czasie przeleciał z dala.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Czajnik zaraz wskoczył na próg i znów widać było przelot, najpewniej Wrotki, bo za chwilę to właśnie ona przyleciała na poręcz. Samczyk wskoczył do środka, Wrotka na próg, a po chwili też do budki. Głośno omawiali chyba całą tą sytuację.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po ponad minucie Czajnik opuścił budkę, Wrotka za nim wyskoczyła na próg, ciokała, rozglądała się, potem ucichła. Odpoczywała, drzemała, spała z głową w piórach.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 7.54 zaczęła kogoś obserwować na dole, przeskoczyła na barierkę i pogoniła na jej koniec, potem patrzyła w górę, zawodziła, ciokała.
O 7.56 poleciała, zrobiła kółko i zniknęła pod podestem.

Wrotka ma jakąś ranę po prawej stronie dzioba na woskówce i pod prawym okiem. Miejmy nadzieję, że to nic groźnego.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#312497 przez Yvone

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Biologia,fotografia,komputery, grafika komp. ,wilki (nieprzemijająca miłość),jeże pigmejskie,sokolnictwo, i inne
Więcej
  • Posty 13756
  • Otrzymane podziękowania 134006
Spotkanie

  • Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.470 s.
Zasilane przez Forum Kunena