Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#312632
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13631
Potem długo nikt się nie pojawiał przy gnieździe, dopiero o 15.32 przyleciał Czajnik na kratę za budką. Popiskiwał czasem, po dłuższej chwili objawił się, rozglądał i najwyraźniej czekał na Wrotkę. Po minucie przyleciała, wskoczyła na próg, a samczyk powoli się zbliżał. Kiedy wskoczył na próg, Wrotka wpadła do środka i tak przez chwilę głośno rozmawiali, potem już byli razem w budce. Po półtorej minuty samczyk wyskoczył i za moment widać było, jak unosi się do góry i zawraca pod komin.
Wrotka jeszcze przez chwilę ciokała, wskoczyła na próg, jeszcze się odzywała.
Potem czyściła dziób, łapy z przyklejonego po obiedzie pierza i ... przeciągle zawodziła, często spoglądając pod kratę.
O 15.48 Wrotka przeskoczyła na poręcz, patrzyła w dół, dalej wołała. Po minucie poleciała i nad łączką zawróciła pod komin.
A o 16.10 niespodzianka na podglądzie z kamerki wewnętrznej - spod progu wyłonił się gość, samiczka krogulca . Zerknęła do środka budki, siedziała cichutko, rozglądała się, nawet piórka czyściła.
Odleciała o 16.18, po ponad ośmiu minutach! Poleciała nad łączką i zniknęła za ulicą Budowlaną.
Pół godziny później, o 16.47 przyleciała Wrotka, wpadła na próg, oglądała się, ciokała.
Potem w spokoju czyściła pióra, trochę później znów ciokała. O 16.54 weszła na chwilę do budki, wróciła na próg i znów przeciągle wołała. O 16.58 przeskoczyła na barierkę i poleciała gdzieś w dół.
Wrotka jeszcze przez chwilę ciokała, wskoczyła na próg, jeszcze się odzywała.
Potem czyściła dziób, łapy z przyklejonego po obiedzie pierza i ... przeciągle zawodziła, często spoglądając pod kratę.
O 15.48 Wrotka przeskoczyła na poręcz, patrzyła w dół, dalej wołała. Po minucie poleciała i nad łączką zawróciła pod komin.
A o 16.10 niespodzianka na podglądzie z kamerki wewnętrznej - spod progu wyłonił się gość, samiczka krogulca . Zerknęła do środka budki, siedziała cichutko, rozglądała się, nawet piórka czyściła.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Odleciała o 16.18, po ponad ośmiu minutach! Poleciała nad łączką i zniknęła za ulicą Budowlaną.
Pół godziny później, o 16.47 przyleciała Wrotka, wpadła na próg, oglądała się, ciokała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Potem w spokoju czyściła pióra, trochę później znów ciokała. O 16.54 weszła na chwilę do budki, wróciła na próg i znów przeciągle wołała. O 16.58 przeskoczyła na barierkę i poleciała gdzieś w dół.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-19 23:26 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

kleks
2025-03-20 11:00:03

Mysia
2025-03-22 18:34:05

elik
2025-03-20 05:09:32

raktoja
2025-03-19 22:23:28

awas
2025-03-19 21:03:48

JS
2025-03-20 05:39:55

Gawi
2025-03-19 20:23:28

Lu2019
2025-03-22 16:52:23

Manta
2025-03-19 21:26:03

Dorcia
2025-03-19 20:32:25

niza
2025-03-19 20:46:27

Czartusia
2025-03-19 20:30:42

Kysza 09
2025-03-19 20:25:25

127oskarALFA
2025-03-20 10:55:05

elas59
2025-03-20 10:12:23

Antonówka
2025-03-20 08:17:32

Maximus19788
2025-03-20 08:26:15

IzaEs
2025-03-20 13:29:34
#312637
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13631
Potem o 17:24 przyleciał najpierw Czajnik, a po chwili Wrotka; on wskoczył do budki, ona została przed progiem i sobie rozmawiali. Od 17:28 zaczęła co jakiś czas przeciągle pokrzykiwać, potem wskoczyła do budki, pogadali sobie dość długo. Czajnik uciekł o 17:33, a Wrotka posiedziała sobie na progu
i o 17.40 poleciała z barierki. o 17:40 Jeszcze przez chwilę słychać było terkotanie i ciokanie.
O 17:54 Wrotka przyleciała na podest, coś sobie pogadała i 3 minuty później była już na progu, układała piórka, rozglądała się i od czasu do czasu się odzywała. O 18:20 weszła do budki, poszła pod kamerę, poprawiła dołek i o 18:28 włożyła głowę w pióra Po 4-minutowej drzemce wzięła się za pielęgnację, pooglądała podłoże i 2 minuty później wyszła na próg.
Po kolejnych 2 minutach zasnęła i tak śpi do tej pory.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i o 17.40 poleciała z barierki. o 17:40 Jeszcze przez chwilę słychać było terkotanie i ciokanie.
O 17:54 Wrotka przyleciała na podest, coś sobie pogadała i 3 minuty później była już na progu, układała piórka, rozglądała się i od czasu do czasu się odzywała. O 18:20 weszła do budki, poszła pod kamerę, poprawiła dołek i o 18:28 włożyła głowę w pióra Po 4-minutowej drzemce wzięła się za pielęgnację, pooglądała podłoże i 2 minuty później wyszła na próg.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Po kolejnych 2 minutach zasnęła i tak śpi do tej pory.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-20 00:04 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-19 21:01:05

kleks
2025-03-20 10:59:52

Mysia
2025-03-22 18:34:14

elik
2025-03-20 05:09:49

raktoja
2025-03-19 22:23:36

awas
2025-03-19 21:04:10

JS
2025-03-20 05:39:47

Gawi
2025-03-19 21:11:33

Lu2019
2025-03-22 16:53:09

Manta
2025-03-19 21:27:06

Dorcia
2025-03-19 20:46:38

niza
2025-03-19 20:54:32

Czartusia
2025-03-19 21:04:51

Kysza 09
2025-03-19 21:00:34

radan
2025-03-19 21:11:36

127oskarALFA
2025-03-20 10:55:44

elas59
2025-03-20 10:12:30

Antonówka
2025-03-20 08:17:43

Maximus19788
2025-03-20 08:27:09

IzaEs
2025-03-20 13:29:57
#312663
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 1953
- Otrzymane podziękowania 31840
Wrotka wyprostowała się po nocy kwadrans po 3. Minutę później już coś się działo, bo rozbudzona i gadająca wyszła na róg, gdzie siedziała (ale już nie spała) dopóki nie zobaczyła znów Czajnika o 4:33 (o 4:34 widać było jego przelot). Pobiegła do budki, ale chłopak przyleciał troszkę później, o 4:42. Ładną chwilę porozmawiali w środku i tradycyjnie Czajnik udał się w teren, a Wrotka usadowiła się w progu, potem na barierce i wypatrywała partnera ze śniadaniem.
poranne spotkanie
O 5:10 poleciała, pewnie widziała już jak Czajnik zmierza do budki i chciała go w powietrzu przywitać. Samczyk zaraz zjawił się na kracie ze świeżym łupem,
zaraz przybyła Wrotka odebrać prezent. Potem Czajnik poleciał ( nie było tego widać, bo znowu przenieśli się na tyły budki), ale za chwilę na niebie kręcił zawijasy, a Wrotka przerywała jedzenie, żeby na niego zerknąć. Posilała się prawie pół godziny. Potem dokładnie wyczyściła dziób o poręcz i zasiadła na rogu barierki.
Czasem się obróciła, czasem podrapała, czasem skubnęła szpony. Przeciągnęła się raz i drugi. Przed siódmą przedreptała bliżej okna z lekkim nawoływaniem, wróciła na róg. Pół godziny minęło, znowu zmieniła miejsce na to bliżej okna. I dalej siedzi, obserwuje i czuwa nad swoim rewirem.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 5:10 poleciała, pewnie widziała już jak Czajnik zmierza do budki i chciała go w powietrzu przywitać. Samczyk zaraz zjawił się na kracie ze świeżym łupem,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
zaraz przybyła Wrotka odebrać prezent. Potem Czajnik poleciał ( nie było tego widać, bo znowu przenieśli się na tyły budki), ale za chwilę na niebie kręcił zawijasy, a Wrotka przerywała jedzenie, żeby na niego zerknąć. Posilała się prawie pół godziny. Potem dokładnie wyczyściła dziób o poręcz i zasiadła na rogu barierki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Czasem się obróciła, czasem podrapała, czasem skubnęła szpony. Przeciągnęła się raz i drugi. Przed siódmą przedreptała bliżej okna z lekkim nawoływaniem, wróciła na róg. Pół godziny minęło, znowu zmieniła miejsce na to bliżej okna. I dalej siedzi, obserwuje i czuwa nad swoim rewirem.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-20 11:08 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-20 15:51:54

kleks
2025-03-20 10:59:41

Mysia
2025-03-22 18:34:24

raktoja
2025-03-20 20:30:30

awas
2025-03-20 14:17:29

Gawi
2025-03-20 08:32:53

Lu2019
2025-03-22 16:53:20

Bożka
2025-03-20 08:20:00

Dorcia
2025-03-20 10:14:51

niza
2025-03-20 09:21:42

Czartusia
2025-03-20 08:42:48

Kysza 09
2025-03-20 13:08:49

radan
2025-03-20 08:36:45

127oskarALFA
2025-03-20 10:56:23

elas59
2025-03-20 10:12:36

Antonówka
2025-03-20 08:18:34

EwelinaLis1983
2025-03-20 22:49:45

Maximus19788
2025-03-20 08:27:23

IzaEs
2025-03-20 13:30:32

Moanma
2025-03-20 08:23:06
#312673
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13631
Siedziała, rozciągała się, drapała dziób; o 8.27 zrzuciła balast i zaraz odleciała.
Dosłownie za chwilę wróciła głośno ciokając na próg, oglądała się. Po minucie wskoczyła do budki, wróciła na próg - chyba czyjeś przeloty obserwowała i komentowała. Po czterech minutach przeskoczyła na barierkę, cały czas czujna, a po następnych trzech znów do budki, na próg, na poręcz - ktoś ją najwyraźniej niepokoił.
O 8.38 podreptała na koniec poręczy, za chwilę wróciła przed wejście. Obserwowała kogoś na górze, przeciągle nawoływała, potem ciokała i patrzyła w górę.
Odleciała o 9.06.
A o 9.35 przyleciał Czajnik na barierkę, też spoglądał w górę, na boki i popiskiwał.
Za pół minuty zerwał się i odleciał, , zawrócił i zaraz wylądował na końcu kraty, odzywał się po cichu.
O 9.37 odleciał "slalomem" w kierunku zalewu.
Dosłownie za chwilę wróciła głośno ciokając na próg, oglądała się. Po minucie wskoczyła do budki, wróciła na próg - chyba czyjeś przeloty obserwowała i komentowała. Po czterech minutach przeskoczyła na barierkę, cały czas czujna, a po następnych trzech znów do budki, na próg, na poręcz - ktoś ją najwyraźniej niepokoił.
O 8.38 podreptała na koniec poręczy, za chwilę wróciła przed wejście. Obserwowała kogoś na górze, przeciągle nawoływała, potem ciokała i patrzyła w górę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Odleciała o 9.06.
A o 9.35 przyleciał Czajnik na barierkę, też spoglądał w górę, na boki i popiskiwał.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Za pół minuty zerwał się i odleciał, , zawrócił i zaraz wylądował na końcu kraty, odzywał się po cichu.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 9.37 odleciał "slalomem" w kierunku zalewu.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-20 23:28 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-20 16:12:24

kleks
2025-03-20 10:59:30

Mysia
2025-03-22 18:34:34

raktoja
2025-03-20 20:30:23

awas
2025-03-20 14:17:59

Gawi
2025-03-20 10:52:17

Lu2019
2025-03-22 16:53:31

Dorcia
2025-03-20 14:36:42

niza
2025-03-20 12:22:57

elas59
2025-03-20 14:54:04

Antonówka
2025-03-21 06:49:21

Maximus19788
2025-03-21 09:43:29
#312674
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13631
O 9.57 pojawił się lecący Czajnik, wylądował na podeście za budką, a za chwilę od Budowlanej nadleciała Wrotka. Czajnik wyłonił się zza budki, a Wrotka wylądowała na progu. Samczyk wskoczył na poręcz, chwilę ciokali oboje, potem przenieśli się do budki, było głośno.
Po dwóch minutach Czajnik z budki uciekł, Wrotka zaraz wskoczyła na próg, ciokała, śledziła czyjeś loty.
O 10.00 przeskoczyła na barierkę i od tamtej pory dyżuruje przy budce - rozgląda się, śledzi loty, a czasem czyści piórka i rozciąga się.
Edit: O 12.15 patrzyła często za kamerkę, zaczęła nawoływać, obserwowała, a o 12.22 poleciała pięknym lotem za komin.
Za niespełna minutę była już z powrotem, ciokała i nawoływała na zmianę. Po trzech minutach wskoczyła do budki,
dalej się odzywała, zaraz wskoczyła na próg. Około 12.29 odleciała.
Po dwóch minutach Czajnik z budki uciekł, Wrotka zaraz wskoczyła na próg, ciokała, śledziła czyjeś loty.
O 10.00 przeskoczyła na barierkę i od tamtej pory dyżuruje przy budce - rozgląda się, śledzi loty, a czasem czyści piórka i rozciąga się.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Edit: O 12.15 patrzyła często za kamerkę, zaczęła nawoływać, obserwowała, a o 12.22 poleciała pięknym lotem za komin.
Za niespełna minutę była już z powrotem, ciokała i nawoływała na zmianę. Po trzech minutach wskoczyła do budki,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
dalej się odzywała, zaraz wskoczyła na próg. Około 12.29 odleciała.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-20 22:47 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-20 16:13:00

kleks
2025-03-20 10:59:19

Mysia
2025-03-22 18:34:44

raktoja
2025-03-20 20:30:17

awas
2025-03-20 14:18:27

Gawi
2025-03-20 10:52:23

Lu2019
2025-03-22 16:54:08

Dorcia
2025-03-20 14:36:53

niza
2025-03-20 12:23:47

Czartusia
2025-03-20 12:22:45

Kysza 09
2025-03-20 13:09:16

radan
2025-03-20 11:01:11

127oskarALFA
2025-03-20 10:57:10

elas59
2025-03-20 14:54:37

Antonówka
2025-03-21 06:49:29

Maximus19788
2025-03-21 09:44:54

IzaEs
2025-03-20 13:30:41
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.425 s.