O 11:29 przylecieli oboje na poręcz, rozgadani. Czajnik zaraz wskoczył do budki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Przez kilka minut tak trwali: ona na zewnątrz, on w środku. On cały czas coś jej cicho opowiadał, może prosił "wejdź tu do mnie!"
Po kilku minutach dała się namówić, dołączyła do niego i tu już była prawdziwa randka z dzióbkami. To Czajnik je inicjował, Ziuta jak na razie daje się zdobywać 🙂
Czajnik miał trochę trudności z wyjściem, bo Ziuta stała przy oknie. Przebiegł z jednej strony na drugą, znowu wrócił. Wreszcie ocenił, że da radę i hyc! już go nie było.
spotkanie w budce
Ziuta została jeszcze w środku na trochę, potem z progu się rozglądała. Znowu weszła trochę posprzątać.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Za jakiś czas przeszła na róg i tutaj długo siedziała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 12:25 wciąż tam była.