Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-02 02:13 · 2026-05-02 02:19
#322275 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 926
  • Otrzymane podziękowania 16964
Około 17.24 Wanda przyleciała ze sporym łupem (nie widziałam, kiedy budkę opuściła) i zaraz zaczęła karmić pisklęta. Dokładnie nie wiem, kiedy skończyła; o 18.17 już okrywała dzieciaki.

Około 18.49 widać było lot sokoła w oddali, za chwilę Wanda wyszła na próg i poleciała. Potem widoczny był chyba jej przelot dołem, pod podestem.
Po dwóch minutach wróciła na koniec kraty, zaraz po barierce podbiegła do wejścia i już była przy dzieciach.

A o 18.54 wreszcie pokazał się Czajnik; wylądował z dość sporym (chociaż chyba nie świeżo złowionym) łupem. Z małymi kłopotami doniósł go bliżej wejścia i dostarczył na próg. Wanda łup odebrała, Czajnik za chwilę z progu odleciał, a mama zaczęła karmić dzieciaki.

O 19.01 resztę łupu wyniosła i z nim odleciała. Wróciła po trzech minutach i okryła maluchy starając się je jakoś pod sobą pomieścić, bo wieczory i noce nadal są chłodne.

dodam zdjęcia
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#322284 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2590
  • Otrzymane podziękowania 41165
Dziś jak spojrzałam na podgląd o 5:08 pisklęta już zajadały otaczając Wandę wianuszkiem.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Za kilka minut było już tak:
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wanda zaraz okryła dzieci, a po kilkunastu minutach jeszcze próbowała je karmić pozostawioną blisko resztką.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 Nie bardzo chciały jeść mimo wezwań, więc okryła je ponownie.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-02 09:30 · 2026-05-02 09:51
#322285 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2590
  • Otrzymane podziękowania 41165
Tuż przed szóstą zjawił się Czajnik z łupem na końcu barierki. Zagadywał, ale Wanda nie reagowała. Domyślił się w końcu o co chodzi i zaczął łup piórować. O 6:06 dostarczył  jej posiłek odpowiednio przygotowany.
Wanda karmiła do około 6:35, na koniec jeszcze próbowała wciskać dzieciom sporą łapkę, ale na szczęście już nikt nie reflektował.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 6:47 Czajnik dostarczył następnego ptaszka, tym razem pięknie opiórowanego. Wanda go przejęła i poleciała, a Czajnik wszedł do budki. Zrobił przegląd sucharów, zjadł co nieco. Maluchy spały, on ich nie nagabywał. Coś pod koniec zagadał, ale prawie odzewu nie było.

"Tato, daj nam spokój, co?"  
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wanda wróciła na poręcz po trzech minutach, wtedy Czajnik złapał jeszcze tę łapkę, którą poprzednio przy dzieciach zostawiła i odleciał.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.



A Wanda zaraz weszła do środka i do teraz czyni cuda, żeby osłonić wszystkie maluchy przed słońcem,
Chodź mi tu zaraz pod skrzydło!
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.342 s.
Zasilane przez Forum Kunena