Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#323125
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 981
- Otrzymane podziękowania 17743
Wanda już po minucie wróciła, o 10.53, stała przed wejściem, rozglądała się. Po następnej minucie przyleciał Czajnik z dokładką, chyba znów w postaci jerzyka lub jego części.
Wanda łup przejęła, Czajnik zaraz odleciał, a Wanda zaczęła łup w budce rozdzielać.
Skończyła o 11.00, wyszła z budki i o 12.04 z końca belki odleciała.
Wróciła o 12.20 pod samą kamerkę i coś przyniosła, ale mało było widać, możliwe, że część jakiegoś łupu. Po pięciu minutach z tym czymś odleciała.
Przyleciała z powrotem o 13.54, na pusto, a maluch stojący przy drzwiach zaraz podniósł alarm.
Po chwili przyleciał Czajnik, wpadł do budki, zrobił zadymę i zaraz z niej wypadł.
Wanda została przed wejściem, o 14.27 odleciała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda łup przejęła, Czajnik zaraz odleciał, a Wanda zaczęła łup w budce rozdzielać.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Skończyła o 11.00, wyszła z budki i o 12.04 z końca belki odleciała.
Wróciła o 12.20 pod samą kamerkę i coś przyniosła, ale mało było widać, możliwe, że część jakiegoś łupu. Po pięciu minutach z tym czymś odleciała.
Przyleciała z powrotem o 13.54, na pusto, a maluch stojący przy drzwiach zaraz podniósł alarm.
Po chwili przyleciał Czajnik, wpadł do budki, zrobił zadymę i zaraz z niej wypadł.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda została przed wejściem, o 14.27 odleciała.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-05-22 20:35:34
Lili
2026-05-22 21:00:01
raktoja
2026-05-22 21:34:03
awas
2026-05-22 18:46:39
Gawi
2026-05-22 17:54:08
anika
2026-05-22 19:27:04
Manta
2026-05-22 18:10:20
Iwona65
2026-05-22 21:22:42
xand
2026-05-22 21:39:02
IzaEs
2026-05-22 18:30:20
Fryckowa2008
2026-05-22 21:12:22
AgaGw
2026-05-22 20:49:52
#323126
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2643
- Otrzymane podziękowania 42019
O 15:08 Wanda wróciła z posiłkiem.
Po minucie wskoczyła do budki,
zajęła się karmieniem, które trwało około pół godziny i niczym szczególnym się nie wyróżniło, a zaspokoiło głód całej czwórki
O 15:40 z resztą łupu Wanda próbowała wyjść i miała z tym kłopot. Poradziła sobie oczywiście. film
O 15:56 Wanda wróciła na koniec barierki, i siedziała tam z krótką trzyminutową przerwą o 17:25.
Po minucie wskoczyła do budki,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
zajęła się karmieniem, które trwało około pół godziny i niczym szczególnym się nie wyróżniło, a zaspokoiło głód całej czwórki
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 15:40 z resztą łupu Wanda próbowała wyjść i miała z tym kłopot. Poradziła sobie oczywiście. film
O 15:56 Wanda wróciła na koniec barierki, i siedziała tam z krótką trzyminutową przerwą o 17:25.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-05-22 20:49 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-05-22 20:35:49
Lili
2026-05-22 21:00:26
raktoja
2026-05-22 21:12:48
awas
2026-05-22 18:46:52
Gawi
2026-05-22 18:29:57
anika
2026-05-22 19:27:46
Iwona65
2026-05-22 21:23:08
xand
2026-05-22 21:38:53
Bożka
2026-05-22 20:44:14
Kysza 09
2026-05-22 18:44:36
radan
2026-05-22 18:57:31
IzaEs
2026-05-22 18:30:30
Fryckowa2008
2026-05-22 21:29:18
evanelina
2026-05-22 20:08:44
#323131
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 981
- Otrzymane podziękowania 17743
O 18.43 Wanda przeniosła się na próg, zaraz wróciła na poręcz i o 18.46 poleciała. Przyleciała po czterech minutach na koniec barierki, dzieci podniosły krzyk więc po dwóch minutach odleciała.
Po pięciu następnych minutach przybyła już z porządną kolacją dla rozwrzeszczanej gromadki.
Na początku zainteresowanie było połowiczne - tylko dwoje rodzeństwa czekało na kęsy mamy, dwie siostry "podpierały" ścianę. Potem i one dołączyły i przy mamie zrobił się tłok.
Niespodziewanie, po dziesięciu minutach o 19.07, wpadł Czajnik z niewiele mniejszą dokładką na kolację. Przy wrzasku maluchów wskoczył na próg,
Wanda zaraz wyrwała mu łup z dzioba i Czajnik odleciał. Tatuś też się postarał, by dzieci miały niezłą wyżerkę. Jadły dosyć długo, aż wola miały jak piłeczki . Na koniec zostało jeszcze sporo dla Wandy, chociaż jeszcze i wtedy namawiała dzieci na jeszcze jeden kęs.
"Mamo, już nie mogę!"
O 19.57 Wanda wyniosła niewielkie resztki, a o 20.14 wróciła na swój punkt obserwacyjny, czyli koniec poręczy.
O 21.03 podeszła bliżej wejścia i tam aktualnie śpi.
Po pięciu następnych minutach przybyła już z porządną kolacją dla rozwrzeszczanej gromadki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Na początku zainteresowanie było połowiczne - tylko dwoje rodzeństwa czekało na kęsy mamy, dwie siostry "podpierały" ścianę. Potem i one dołączyły i przy mamie zrobił się tłok.
Niespodziewanie, po dziesięciu minutach o 19.07, wpadł Czajnik z niewiele mniejszą dokładką na kolację. Przy wrzasku maluchów wskoczył na próg,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda zaraz wyrwała mu łup z dzioba i Czajnik odleciał. Tatuś też się postarał, by dzieci miały niezłą wyżerkę. Jadły dosyć długo, aż wola miały jak piłeczki . Na koniec zostało jeszcze sporo dla Wandy, chociaż jeszcze i wtedy namawiała dzieci na jeszcze jeden kęs.
"Mamo, już nie mogę!"
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 19.57 Wanda wyniosła niewielkie resztki, a o 20.14 wróciła na swój punkt obserwacyjny, czyli koniec poręczy.
O 21.03 podeszła bliżej wejścia i tam aktualnie śpi.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
raktoja
2026-05-22 21:34:09
Manta
2026-05-22 22:10:57
Iwona65
2026-05-22 21:23:45
xand
2026-05-22 21:38:41
IzaEs
2026-05-22 21:36:38
Fryckowa2008
2026-05-22 21:30:19
evanelina
2026-05-22 21:36:01
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.348 s.





