Zaraz jak zeskoczyl Dexter pojechalam pod komin.Tam jest takie zagęszczenie anten i wsporników,że trudno z dołu cokolwiek zobaczyć.Moja lornetka jest za słaba , ale na poręczy przy ostatnie antenie siedzial dorosły i obserwował podest. Przy takim wyskoczeniu jakie wykonali Czaruś i Dexter raczej nic im nie jest.Przecież Sambor zaliczył to samo.Może oni potrzebują więcej czasu.