To tylko potwierdza, że niektórzy (mam nadzieję, że niektórzy a nie wszyscy członkowie PZŁ) żyją jeszcze w poprzednich epokach. Tak czy inaczej trzymam kciuki bardzo mocno za tę reformę. To powinien być pierwszy krok do szerokiej zmiany łowiectwa. Mamy 21 wiek a są nadal osoby, które kręci zabijanie niewinnych istot. Tak, wiem, że sokolnictwo jest bardzo mocno powiązane z myślistwem, ale tak...
... czy inaczej mamy inne czasy i inną świadomość, a realizować swoje zainteresowania można w różny sposób, bez niepotrzebnego rozlewu krwi niewinnych zwierząt.
Na szczęście, cytuję ... prace zespołu będą trwać, a demonstracja PZŁ nie zniszczy efektów pracy nad reformą łowiectwa..."Praca zespołu będzie się odbywała nawet bez waszej obecności. Jeśli ktoś myślał, że ta demonstracja storpeduje pracę zespołu, to się pomylił. Mamy wiele do zrobienia i nie ma zgody na obstrukcję" - dodał wiceszef MKiŚ...👍🏻
Zakaz trzymania psów na łańcuchach, obowiązkowa kastracja bezdomnych zwierząt – to niektóre ze zmian w projekcie nowelizacji ustawy. By obywatelskim projektem zajął się Sejm, potrzeba 100 tys. podpisów.
Lubię srebrzyste, za ich inteligencję, spryt, tupet, a nawet i agresję. Zresztą morskie ptaki są bardziej agresywne od lądowych. Prym wiodą głuptaki, zaliczane do najbardziej agresywnych ptaków
Lubię obserwować mewy, ale mam w stosunku do nich mieszane uczucia, szczególnie do srebrzystych. Te cholery nie dają w nocy i nad ranem spać: wrzeszczą i piszczą niemożebnie...
Pochodząca z krakowskiego ogrodu zoologicznego kondorzyca Beti zginęła w szponach innych ptaków podczas swojej misji w Chile. Latem zeszłego roku została wysłana w Andy, by tam przywrócić narażony wyginięciem gatunek na stare miejsce bytowania. Popadła jednak w konflikt z innymi przedstawicielami swojego gatunku. W planach jest kolejna próba reintrodukcji gatunku w Ameryce Południowej.
Pod Veoliowym kominem-Poznań -moje doświadczenia: Bardzo trudno obserwować , tylko z jednego kierunku (zachodniego), a i odległość b. duża. Żeby zobaczyć sokoła na progu budki , przeciętna lornetka nie wystarcza . Potrzebna jest lornetka o właściwościach małej lunety np. 10-30X60 , na szczęście taką posiadam (polecam ) i "meldunki" będą póki - Daj Boże kamery nie "ruszą" .
Od jakiegoś czasu populację dzikich ptaków w Warszawie trawi tajemnicze schorzenie. Jak jedna po drugiej padają wrony siwe, kawki, a nawet gołębie. Zwierzęta mają przed śmiercią nietypowe objawy neurologiczne, zaburzoną równowagę i drgawki. Sprawa trafiła już do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Do tej pory specjalistom nie udało się jednak ustalić przyczyny.
Jutro z Wolsztyna będzie najprawdopodobniej rano zabierany młody bocian czarny do ośrodka rehabilitacji. Samicę gdzieś wcięło, a samiec sam, karmi młodego tylko raz dziennie.
Rodzina mi się zaraziła sokołami. Młodsze potomstwo podróżuje autem, w drodze na południe Europy i relację chwilami zdaje. Właśnie mi napisała z Niemiec "Mamo, oni tutaj mają te Twoje sokoły!!". Nie zamki, nie widoczki, tylko sokoły... https://zapodaj.net/plik-pH3yf4U0FH