Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-28 08:09 · 2026-05-28 22:41
#323292 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2665
  • Otrzymane podziękowania 42380
Rano Wanda spała na poręczy, o 4:02 odleciała na 10 minut. 
Zaraz przybył Czajnik z łupem. Wanda odebrała, ale nie pobiegła od razu do budki, tylko patrzyła za partnerem i gadała. Postała jeszcze trochę, nawet jakby przysypiając i o 4:19 zaniosła łup dzieciom. Tym razem nie był to jerzyk, a szpak.

Po karmieniu wyszła na koniec barierki, o 4:33 odleciała i zaraz stawił się Czajnik z kolejnym łupem. Wanda przybyła, łup odebrała
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 i poleciała - tym razem potraktowała go jako prezent, albo zapas na później, bo za 3 minuty wróciła już z pustym szponem. 
Potem jeszcze kilka razy odlatywała, wracała, ulokowała się na jakiś czas na dachu.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Samiczki są ostrożne, żadna nie próbuje nawet zdobywać progu, czasem tylko na chwilę kładą na nim łapkę. Za to samczyk próg okupuje i śmiało sobie poczyna
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 6:24 Czajnik dostarczył jerzyka, Wanda przekazała go dzieciom do samodzielnego jedzenia. Jedna siostra złapała łup i skubała go w kącie, samczyk znalazł starą łapkę i też ją rozpracowywał. Potem druga samiczka łup pierwszej wyrwała i teraz ona odbywała swoją porcję ćwiczeń 🙂 
Tak więc dzieci radziły sobie same, a mama z odległości nad nimi czuwała.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-28 18:53 · 2026-05-28 18:54
#323308 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 988
  • Otrzymane podziękowania 17916
O 10.21 Wanda przyleciała z konkretnym łupem, dzieci przywitały ją wrzaskiem.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Karmienie trwało około dwudziestu minut, w jego trakcie młode połapały części łupu i skubały same.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Pod koniec i Wandzie zostało co nieco; jadła obserwowana przez dzieciaki.
O 10.42 Wanda wyszła z bydki, cztery minuty później odleciała. Wróciła o 10.50 i obserwowała niebo wspólnie ze swoją gromadką .
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#323313 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2665
  • Otrzymane podziękowania 42380
Samczyk o świeżo nadanym imieniu Gwizdek balansuje na progu
 

O 16:24 Wanda odleciała z poręczy, wróciła po około 20 minutach ze świeżym dużym łupem. 
Dzieci jadły do 17:24 wtedy Wanda wyszła z budki z upapranym dziobem, który potem czyściła sobie o poręcz.

O 18:29 Wanda znikła za budką, nie wiem kiedy odleciała, ale o 19:42 zjawiła się z niewielkim kawałkiem ptaszka, który złapała 7MA czyli Zwrotka. Młoda zaraz uciekła do kąta, a pozostałe stały przy mamie. Wanda zaraz je zostawiła, ale niedługo potem weszła na chwilę sprawdzić jak sobie dzieci radzą. Zwrotka broniła łupu przed siostrami: Gerda (8MA) złapała kawałek, który potem ukradła jej Volta (0MA).

Wanda odleciała jeszcze na około pół godziny, wróciła o 20:19.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-29 08:56 · 2026-05-30 02:57
#323321 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2665
  • Otrzymane podziękowania 42380
Wanda w nocy zrobiła przerwę od pilnowania dzieci, prawdopodobnie na spotkanie z ich tatą. Wróciła o 2:37, a gdy stała już na podeście, przed budką przemknął jeszcze drugi sokół, zapewne Czajnik. Dzieci spały przy progu, tylko jedno przywitało mamę wrzaskiem, dopóki znów nie zamknęły mu się oczka (choć nie poddał się od razu, jeszcze coś mówił przez sen). film

Nad ranem Wanda spała z głową w piórach na poręczy, dzieci zaczynały się kręcić. Potem gimnastykowały skrzydła bardzo intensywnie 🙂
poranna gimnastyka

O 4:27 przybył Czajnik z jerzykiem. Wanda piórowała i podjadała pod oknem,dzieci się przyglądały.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Myślę, że specjalnie tak zrobiła, bo widać było że najpierw  od razu chciała wskoczyć, ale zmieniła zamiar.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Potem już dostarczyła łup do budki, złapała go Volta i zajęła się nim.
powyższe na filmie

O 4:32 jedna z samiczek zdobyła próg - wydaje mi się, że była to Zwrotka (nie widziałam dobrze numeru na obrączce, ale drogą eliminacji: Volta podjadała, ta mała, co siedziała nastroszona koło okna później pokazała ósemkę, więc na progu musiała być Zwrotka). Siedziała razem z bratem, skubała framugę. Po 4 minutach uznała że wystarczy, zeszła do środka.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


siostra i brat na progu

O 4:50 ponownie zjawił się tata z dostawą - jerzykiem. Wanda trochę go opiórowała i tym razem weszła do budki i nakarmiła tych, którzy chcieli. Chętna była dwójka: samczyk i jedna z sióstr. film
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-29 09:04 · 2026-05-30 02:52
#323322 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2665
  • Otrzymane podziękowania 42380
Po szóstej znowu jedna z samiczek wyszła na próg - raczej powinna być ta sama, ale wydawało mi się tym razem, że to Volta (0MA). Spodobało jej się tutaj, bo siedziała prawie 20 minut.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wanda siedziała z dziećmi, np od 6:31 do siódmej pilnowała ich z progu. Potem zeszła na poręcz pod okno i synchronicznie z Gwizdkiem czyścili sobie piórka.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 7:38 Czajnik dostarczył trzeciego już dziś jerzyka. Wanda znowu go poskubała na zewnątrz, za trzy minuty wskoczyła z nim do budki i zostawiła dzieciom. 

Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.357 s.
Zasilane przez Forum Kunena