Ja mam nadzieję chociaż na dwójkę, obawy mam co do tego pierwszego jajka, które długo leżało niezaopiekowane, choć w sumie u Werwy było podobnie, a jest czwórka.
Tak, ale nie ma postępu w kluciu. Nie widzę, żeby samica pomagała,nie turla jajkiem. Nie zagląda, a jajko nie "szczeka". Trzeba przypomnieć, że Poznań ma najtrudniejszą sytuację, przez tego intruza który był w początkowej fazie, jeszcze gdy składane były jaja. Wtedy były całą dobę jaja bez grzania. Potem to 4 jajo, które było" zlane" lub "zmunifikowane." Czarno to widzę.
O tej godzinie, co na screenie, pięknie słychać pisklę. Co do braku postępów, to nie wiem od kiedy ten pip jest, bo ja wczoraj pisałam, że się kluje, ale później okazało się, że jajko rano mnie omamiło ;) https://zapodaj.net/plik-vXkE80OLqZ
Ale numer, Velio przyszedł na zmianę o 7.33, przejął jajka z mocno zaawansowanym kluciem jednego, a po godzinie nie wpuścił samicy na jajka z powrotem, chyba sam chce dopilnować klucia.
W końcu ją jednak wpuścił, samiczka przychodzi na zmianę co godzinę, niemal jakby z zegarkiem na łapie ;) A jajko tym razem było tak obrócone, że niewiele było widać, choć rano wyglądało to na bardzo bliskie klucie.
jakaś dziwna mała skorupka jajka leży tuż przy wejściu do budki, na zapisie wygląda to tak jakby ta skorupka była przyczepiona do samicy i odpadła przy progu
Z zapisów wynika, że zniosła o 5:44:13 Bez wysiłku, za jednym machnięciem ogonka. Niczego nie pokazała, bo od razu położyła się na jajkach i tak bez zmiany pozycji przeleżała do 6:35 Wychodząc zgubiła to "jajeczko"
tak przejrzałam wszystkie zapisy cała noc co chwilę się wierciła, wstała o 5:32:32 po chwili wyszła na zewnątrz i widać 3 jajka, wróciła o 5:41:43 usiadła o 5:42:18 i tak jak piszesz o 5:44:13 zniosła jajko
A ja nadal nie rozumiem dlaczego nasza dzielna rezydentka nie jest wpisana oficjalnie w miejscu samicy. Po takiej dzielnej obronie to juz jej sie nalezy ;)
Ostatnio jur mi tak odpisał i to ma sens: jur - "Do czasu rozstrzygnięcia konkursu. Nadawanie imion powoduje zamieszanie dla nowych FF. Jedni piszą takie imię, drudzy jakieś inne i w końcu nie wiadomo o co chodzi. Na stronie FF na fb zrobiliśmy z tym porządek i jest ok. Były Hrabiny, Hrabianki, Nowa, Bosa, Bosanowa i dziesiątki innych, każdy swoje. Stowarzyszenie ogłosi konkurs i wtedy można podać swoją propozycję, ba lepiej jej wcześniej nie zdradzać nikomu, żeby ktoś Cię nie ubiegł i zgłosił prędzej jako własną. Wiem, to tylko zabawa, ale argument porządkowy jest chyba tutaj bardzo logiczny, tym bardziej że mamy szczyt odwiedzin (ponad 2000000) jak pisał Admin. Czy to przekonuje Ciebie i wielu innych obserwatorów ? "
Samica jest wpisana jako rezydentka, ale: Imienia brak, obrączek brak. Imię dostanie jeśli zostanie przeprowadzony konkurs (takowy na imiona dorosłych sokołów odbył się uprzednio w 2020 roku), a obrączki jak da się złapać (jak to się stało w Płocku !)
Niestety brak spokoju. Bosa z alarmem, Velio wylatuje z budki. Coś się chyba dzieje. Samica bardzo z daszku obserwuje, czyżby Velio ganiał kogoś? Jajca się wietrzą..
a może to było wołanie o posiłek bo po paru minutach weszła i zasiadła do jajek nie zachowywała się tak jak wtedy gdy faktycznie młoda była gdzieś blisko
Oby, oby, ale chyba czas się przyzwyczajać, że tak będzie coraz częściej. Z roku na rok mamy więcej sokołów w przyrodzie (i to oczywiście cieszy) i musimy uzbroić się w cierpliwość, zacisnąć zęby i obserwować i przyzwyczajać się do nowych porządków w świecie sokolim.
Niza , my już w ostatnich miesiącach zaciskamy zęby i się powoli przyzwyczajamy do nowych porządków w sokolim świecie.....nieokiełznana natura , ze swoimi prawami, nas ostatnio nie rozpieszcza ....takich zmian personalnych w sokolich gniazdach ,nie pamiętają nawet " najstarsi górale " (czytaj FF ) to się już dzieje ...wzrosła populacja i silniejszy , sprytniejszy ,będzie..wygrywał...a my musimy to zaakceptować....
https://zapodaj.net/plik-vXkE80OLqZ