Czy na stronie internetowej jest błąd w przyporządkowaniu numerów obrączek do kolejności urodzenia? Oczywiście – najmłodsze, czwarte pisklę, ma numer 9MB.
Raczej obrączki zakłada się przypadkowo w kolejności jak się wyciągnie młodego z gniazda i wpisuje na stronie w kolejności numerycznej, bo rzadko wiadomo w czasie obrączkowania, które jest z którego jajka. No chyba że jest mocno znacząca różnica wieku, jak Arczi w zeszłym sezonie, wtedy można przypisać do właściwego, a tak przypisanie do konkretnego jajka jest umowne.
No to zapis na stronie zdecydowanie myli. Najmłodszy w tym sezonie też się wyróżniał znacznie, zdecydowanie to samczyk a z opisu wynika, że to samiczka. I o ile faktycznie jak się kłują to nie wiadomo z którego jaja ale jak są juz daty klucia i jest rozstrzał między młodymi to chociaż to co się wie powinno być poprawnie. Bo raczej ostatnia nie wykluła się samiczka.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. To, że numery na obrączkach są zakładane losowo – jak najbardziej. Ale nie powinno się przypisywać losowych numerów do konkretnych dat urodzenia. To może później powodować problemy z porządkowaniem danych i wyszukiwaniem informacji.
Obecnie na oficjalnej stronie nie podano informacji o płci. Przypuszczam, że 7MB i 0MB to samice, a 8MB i 9MB to samce. Kolejność urodzenia to 7MB, 8MB, 0MB, 9MB
Co ciekawe, w Płocku obrączkowanie pewnie jak co roku odbywa się na trawie na dole. Werwa wszystko słyszy i swoim sokolim okiem bacznie obserwuje, a mimo tego spokojnie siedzi na kracie 😃
Monika, ona wg "znawców" będzie miała traumę. Tak jak ma do dzisiaj traumę po obrączkowaniu jej jako dorosłego ptaka. Ta trauma objawia się tym, że tak blisko siedzi kraty. To oczywiście ironia jakby ktoś nie zrozumiał..
..warto w tym miejscu przypomnieć głogowską Szirę ..podobne zachowania do Werwy u niej obserwowaliśmy ...podejrzewam , że Admina ,to już znała z widzenia 😆bo zawsze czekala na niego na kracie ...